17.7.12

Bigos z cukinią

Kuszące ceny młodej kapusty przyczyniły się do powstania mojego jutrzejszego obiadu; bo bigos wiadomo - lepszy jak poleży. Można zrobić wersję wegetariańską, lub mięsną. Ja dodałam chude frankfuterki, które mama kupuje w magicznym miejscu (wiejskie wyroby), ale oczywiście można dodać kurczaka lub wieprzowinę.


Bigos z cukinią


Składniki:

  • pół małej główki kapusty białej
  • pół kilo młodej kapusty kiszonej
  • połowa cukinii
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 frankfuterki
  • 1 cebula
  • 5 pieczarek
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1. Kiszoną kapustę posiekać (jeżeli z woreczka to uprzednio opłukać wodą, aby zmniejszyć jej kwasowość). Wrzucić do garnka, zalać wodą
  2. Białą kapustę poszatkować w cienkie paski. Dodać do garnka z kiszoną kapustą. Posolić, gotować do miękkości - ok. 50 minut
  3. W międzyczasie na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebulę, pieczarki oraz cukinię pokrojone w grubszą kostkę, doprawiamy pieprzem i odrobiną soli.
  4. Do miękkiej kapusty wrzucić warzywa z patelni, oraz pokrojone w kostkę frankfuterki. Koncentrat rozpuścić z odrobiną wody, dodać do garnka. W razie potrzeby doprawić, całość wymieszać.
  5. Dusić pod przykryciem 15-20 minut. 


5 komentarzy:

  1. uwielbiam bigos! taki z dodatkiem cukini musi być wyśmienity :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ narobiłaś mi apetytu tymi zdjęciami - momentalnie zgłodniałam :) Wypróbuję ten przepis - jeszcze nie jadłam bigosu z cukinią.

    Pozdrawiam,
    Joanna z THE VIOLIN STYLE

    PS. U mnie jest nowa stylizacja z małą czarną w tropikalnym wydaniu (; Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno pyszny:) nie cierpię takiego bigosu z masą tłustych skwarek, zdecydowanie wolę taki jak twój:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ze wszystkich słodyczy najbardziej lubię bigos;D
    Twoja propozycja wygląda apetycznie...
    heh, i ta płyta...jakby moja;D

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, nie za dużo tego całego mięcha:)) leciutki

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP