13.1.14

Nowy projekt.

Z początkiem roku mój brat zwrócił się do mnie z prośbą o przygotowanie dla niego diety. Wtedy mama stwierdziła, że przecież nie będzie gotowała dwóch obiadów - dla niego i dla rodziców, więc teraz wszyscy w domu są na diecie. Kiedy tak dawałam mu pomysły na lekkie i pyszne posiłki (tak, żeby nie poczuł, że to dieta i nie rzucił jej w kąt po dwóch tygodniach) z przykrością musiałam stwierdzić, że moje posiłki od dłuższego czasu do idealnych nie należą. Wtedy zapadła decyzja o zmianie na lepsze - początkowo miałam zacząć od lutego, ale tak się nakręciłam, że nie mogłam dłużej czekać. 

Nie ukrywam, że przepisy na lekkim brzusiu czasami pojawiają się z dużym opóźnieniem. Dlatego pomyślałam, żeby to co jem na swojej diecie pokazywać na bieżąco na instagramie TUTAJ. Taki jest zamysł, a jak to wyjdzie w czasie to się okaże ponieważ mój telefon do takich nowości się nie nadaje i muszę korzystać z telefonu narzeczonego. 
Projekt na dobrą sprawę rozpoczęłam wczoraj, czego efekty można już obejrzeć. 
Przy okazji uważam, że dieta, aby była przyjemna wymaga od czasu do czasu złamania swoich zasad - pączek w tłusty czwartek, smażony karp w Święta, czy po prostu zdrowe słuchanie swojego organizmu. Jeżeli od tygodnia mi mówi, że ma ochotę na obwarzanka - to jem obwarzanka bez chłostania się, bez wyrzutów sumienia i bez płaczu. 
Nie jestem dietetykiem, nie układam swojego dziennego jadłospisu z uwzględnieniem ilości węgli, białka, czy tłuszczy, a mój rozkład dnia nie zawsze mieści 5 regularnych posiłków (góra 4). Stąd moje posiłki mają być dla Was tylko inspiracją - możecie je akceptować ale nie musicie. Każda dieta to indywidualna kwestia każdego organizmu.






2 komentarze:

  1. Zgadzam się, też uważam, że odmawianie sobie od czasu do czasu przyjemności to niekorzystne podejście. Prędzej czy później zamiast tego jednego obwarzanka zjemy kilogram śliwek w czekoladzie i wyjdziemy na tym dużo gorzej :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia. :)
    Dla mnie dieta od dawna to nie program odchudzania, a sposób odżywiania. Tak teraz pojmuję te słowo. Czasem moja dieta jest zła, ale dbam o to, żeby naprowadzać się szybko na prawidłowe tory. ;)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP