10.2.14

Prażona soja z patelni

Po słodkościach przyszedł czas na coś bardziej zdrowego bo nie zawierającego masła, na coś bardziej chrupkiego i na coś bardziej wciągającego bo przecież po jednym ziarenku trudno powiedzieć stop. Prawda jest taka, że tego stop wcale nie trzeba mówić. 
Wszyscy w piekarniku pieką, prażą (jak zwał tak zwał) ciecierzycę i podają jako zdrowy zamiennych chipsów. Oczywiście, że to mnie kusi, bo wygląda pięknie, bo lubię ciecierzycę, bo ma na sobie mnóstwo przypraw. Ale, ale... nie mam cholerka piekarnika! 
Potrzeba matką wynalazku i tak oto powstała u mnie prażona soja z patelni :) A dlatego soja bo wydaje mi się nieco miększa i nie potrzebująca długiego czasu prażenia. 



Prażona soja z patelni

Składniki:
  • szklanka soi 
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego
  • papryka słodka w proszku
  • papryka ostra w proszku
  • szczypta granulowanego czosnku

Przygotowanie:
  1. Soję zalać zimną wodą i odstawić na 12 godzin, żeby zmiękła. Wymienić wodę i gotować 1-1,5 godziny, żeby nie była bardzo miękka. 
  2. Na patelni rozgrzać olej, wsypać soję, posypać wszystkimi przyprawami, wymieszać. 
  3. Prażyć ok 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając, aby soja się nie przypiekła. 
  4. Można jeść na ciepło i na zimno.

12 komentarzy:

  1. świetne:) ja robię prażony groch ale wypróbuję teraz soje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. prażonej jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Po co mówić stop! Takie przekąski to niekończąca się opowieść;d

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam prażoną soję! ale jak ja jej dawno nie jadłam... teraz tylko soję kupić i robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo.. masz taką soję? ja mam całkiem inną, twoja wygląda bardziej jak fasola ;)
    ale podoba mi się ten zamiennik chipsów, z chęcią bym spróbowała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam prażoną soję, szkoda że nie pomyślałam o tym wtedy, kiedy piekarnika nie miałam. Ale i tak sobie zrobię :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, świetny pomysł na przekąskę! Genialna alternatywa dla popcornu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesuuuuuuuuuuuuu dzięki Ci za ten przepis. mam właśnie soję i nie widziałam co z niej zrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie soja też marnieje i obsycha. Przepis bardzo się przyda

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy3/19/2014

    Polecam wypróbowac podobne "prażenie" z ciecierzycą! :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP