2.6.19

Omlet biszkoptowy bez glutenu

Wczorajszy dzień zaczął się całkiem dobrze. Wstałam o 8.30, wyszłam z psem. Wróciłam, przebrałam się w biegowy strój i zrobiłam 4 km, dumna z siebie wróciłam do domu, wzięłam prysznic, zjadłam śniadanie, zrobiłam pranie i względnie ogarnęłam mieszkanie. Pomalowałam usta, przeciągnęłam rzęsy tuszem, wyprasowałam czarną lnianą sukienkę - bo ten len to się mnie niemiłosiernie- i pojechałam na zakupy. A upał był straszny i zmęczył mnie okrutnie tak, że po tych zakupach to już nie miałam ochoty na nic więcej. Ostatkiem sił przebrałam tę mnacą się sz(m)atę, zrobiłam sobie obiad (tylko sobie, bo stary w pracy), który wymagał ode mnie tylko przerobienia cukinii na spaghetti, przekrojenia koktajlowych pomidorków i nałożenia na to wszystko pesto (zrobiłam nawet zdjęcia, bo to domowe pesto, więc pojawi się na blogu) i zastygłam na kanapie. Ale to zastygłam tak, że popoludniową kawę wypiłam dopiero o 18, a babeczki z rabarbarem upiekłam o 21.30. Nie miałam żadnego planu na siebie, tzn plan miałam ale chęci realizacji były na poziomie zero, a nawet niżej. Dlatego dziś zamiast wspomnianych babeczek będzie biszkoptowy omlet. A do omleta będzie kilka wskazówek:
  • do smażenia omleta wybierzcie małe patelnie, moja ma 20 cm, a i tak mogłaby być o 2 cm mniejsza.
  • omlet nie wyjdzie na złej patelni. Próbowałam go robić wielokrotnie na swojej starej patelni, ale ciągle przywierał i miałam problemy z obróceniem. Kupiłam więc nową patelnię i teraz wychodzi idealnie.
  • trzeba wyczuć odpowiedni moment do obrotu na drugą stronę. Jest on wtedy kiedy brzegi omleta są już widocznie ścięte a łopatka łatwo wchodzi pod całego omleta.
  • omleta smażymy pod przykryciem, na nie za dużym ogniu, żebym się nie przypalił. 
To chyba tyle: najważniejsza jest patelnia i moment obrotu. A później to już wszystko kwestia wprawy i trzecich mocy, bo mimo, że robię go zawsze tak samo, raz wyjdzie bardziej a raz mniej pulchny. Taki trochę humorzasty ten omlet, ale naprawdę smakuje jak biszkopt wiec warto. 

Omlet biszkoptowy bez glutenu
Składniki (na 1 omleta):
  • 2 jajka (ok 100 g)
  • 15-20 g mąki ryżowej 
  • 1 łyżka erytrolu
  • szczypta soli
  • kawałeczek masła do smażenia 7 g
Przygotowanie:
  1. Białka oddzielić od białek. Ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodac żółtka i z erytrolem, zmiksować.  Dodac mąkę i znów zmiksować na małych obrotach, tylko do momentu połączenia się składników.
  2. Masę przełożyć na rozgrzaną i natluszczoną patelnię. Przykryć pokrywką i smażyć na niewielkim ogniu. Kiedy boki będę ścięte, a łopatka lekko wsunie się pod omleta, przełożyć go na drugą stronę i jeszcze chwilę smażyć. 
  3. Podawać z ulubionymi dodatkami. 
Wartość odżywcza dla 1 porcji, bez owoców
Kalorie: 265
B: 13,9
T:  15,6
W: 17,2






3 komentarze:

  1. Anonimowy6/02/2019

    Potrzebuje zastąpić mąkę ryżową mąką o niskim Ig. Jaką polecasz? Tak, żeby omlet nie stracił na walorach smakowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam jeszcze z owsianą. Wychodzi dobre, ale na ryżowej wydaje mi się lepiej wyrasta

      Usuń
  2. Biorę w ciemno. Normalnie idę do kuchni i robię! :D

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP