28.6.14

Pasta z bobu

Idąc za ciosem dziś kolejny przepis na wykorzystanie bobu. Resztę z tej partii już zjadłam zaraz po ugotowaniu. Pomyśleć, że jeszcze parę lat temu nie wiedziałam, że coś takiego jak bób w ogóle istnieje. Wiele jest produktów, które dzięki blogowi odkryłam, dużo takich, które dzięki narzeczonemu polubiłam, albo dostałam w innej postaci. Przecież jeżeli ktoś gotuje to powinien wszystkiego próbować, a nie wyliczać czego to nie lubi albo czego w ogóle nie tknie. Do przygotowania pasty z bobu znów użyłam blendera Braun Multiquick 5 MQ 535, ale innej jego części - do siekania.  Do twardych rzeczy się nie nadaje, więc lodu nie pokruszę (a szkoda), ale ugotowany bób już tak. 




Pasta z bobu

Składniki:
  • 150 g półtłustego twarogu
  • 100 g ugotowanego i obranego bobu
  • 1-2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 nieduży ząbek czosnku
  • pieprz, sól, ostra papryka w proszku

Przygotowanie:
  1. Bób ugotować w osolonej wodzie do miękkości (ok 20-30 minut). Po ugotowaniu obrać. 
  2. Do blendera wrzucić twaróg, bób, czosnek. Dodać pieprzu i trochę papryki, oraz szczyptę soli.
  3. Zblendować na gładką masę. W razie potrzeby dosolić i raz jeszcze wymieszać. 


7 komentarzy:

  1. I na chlebek sie nadaje? intrygujace:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę.. fanką bobu nie jestem, ale ta pasta mnie kusi-ma cudowną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bobu jeszcze nigdy nie jadłam! Dziś kupiłam i chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam! jakie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  5. heh, ja też odkryłam bób dopiero kilka lat temu....u teściów, za miedzą można by rzec;D

    OdpowiedzUsuń
  6. o widzisz, takiej pasty jeszcze nie robiłam.. dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o! ciekawy pomysł na bób :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP