25.4.17

Drugie życie zakalca - słodkie kulki

Zabierając się za pieczenie ciasta nikt z nas nie skazuje go na porażkę i czeka aż z pieca wyjdzie zakalec. Do ostatniej chwili mamy nadzieję, że ciasto będzie najpyszniejsze z pyszniejszych. Ja dodatkowo od razu myślę nad scenerią zdjęcia, jakie tło czy mam jakieś fajne dodatki. A później nadchodzi czas końca pieczenia i...całą scenerię trzeba spakować do szafy, bo to co wyszło z pieca nie można nazwać ciastem, a czasami nawet nie zasługuje na miano zakalca. U mnie jeszcze jest tak ogromne podekscytowanie, że zepsuję ciasto zanim zdąży wystygnąć, bo przekroiłam za szybko chcący się upewnić, że wyszło dobre. Nauczona na błędach, każde ciasto studzę przy otwartym piekarniku, a jak już je stamtąd wyciągam na kuchenny blat, to wychodzę z kuchni, żeby mnie nic nie kusiło. Zamieniając mąkę pszenną na orkiszową nie ryzykuję zakalca, bo ciężkość ich obu jest podobna, ale jak już zacznę dodawać jaglaną, owsianą, kukurydzianą, kokosową to bywa różnie. 

Takiego zakalca jaki zrobiłam w weekend to nie zrobiłam jeszcze nigdy wcześniej. Tak zbity, tak twardy a przy tym nadal dobry. To było ciasto bananowe z kombinacją czterech rodzajów mąk, jednym słowem klapa. Ale właśnie tego smaku było mi szkoda, więc go po części przemyciłam do innej słodkości- mojej nieco ubogiej i uproszczonej wersji bajaderek (wiem, z daleka wyglądają jak pulpety, ten kolor to z jagodowego dżemu). 
Przepis jest prosty, chociaż trzeba obserwować konsystencję i dostosowywać do siebie. Po połączeniu i wymieszaniu masa musi dać się ulepić. Nie musi być niewiadomo jak zbita, ale kulki nie mogą pękać i się rozpadać.
Kiedy jakieś ciasto znów mi nie wyjdzie otworzę bajaderkowy cykl i będę je robić na dziesiątki sposobów. 



Słodkie kulki z zakalca

Składniki (na 12-15 dużych sztuk):
  • 400 g zakalca, albo zleżanego już, twardego ciasta (najlepiej użyć ciasta bez masy)
  • 3 łyżki łuskanego słonecznika
  • 2 łyżki maku
  • 130 g dżemu 
  • 40 g masła - rozpuścić.
Przygotowanie:
  1. Ciasto rozdrobnić, zmielić np w malakserze. Słonecznik można zmielić razem z ciastem, lub dodać ziarenka w całości
  2. Dodać pozostałę składniki i dokładnie wymieszać. Formować kulki, wstawić do lodówki na minimum 2 godziny. 


3 komentarze:

  1. No faktycznie trochę jak pulpety wyglądają ;) Niemniej, jestem pewna, że smakowały wybornie :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP