20.5.13

Płatki owsiane dla mnie najlepsze

Kiedyś lubiłam owsianki na ciepło, chociaż nigdy nie tolerowałam tych najczęściej spotykanych na blogach kulinarnych - gęstych papek. Tak po prawdzie bałam się nawet je zrobić, że okażą się suche, będę musiała je popijać i w efekcie będzie trzeba wyrzucić. Lubiłam kiedy więcej było mleka niż płatków, i nadal tak lubię. Ostatnio, żeby zaoszczędzić trochę czasu, którego na bezrobociu i tak mam wystarczającą dużo, zaczęłam na śniadanie, II śniadanie, a czasami na obiad raczyć się płatkami owsianymi w zimnym mleku (no w mleku w temperaturze pokojowej, bo przecież bez lodówki w mieszkaniu trudno o zimne mleko). Właśnie to było to czego szukałam, bo przecież w dzieciństwie nienawidziłam tych rozmemłanych nesquików, czy kangusów, a w nieciepłym mleku proces rozmemłania trwa dłużej :) Dodaję do płatków szereg dodatków i po zjedzeniu jestem nasycona na długo. Świeżym dodatkiem owocowym najczęściej jest banan, jabłko, lub kiwi, a do tego orzechy, słonecznik, kokos, miód, siemię lniane, rodzynki, suszone śliwki - w zależności na co mam ochotę. Dziś prezentuję jedną z propozycji; mocno orzechową.



Płatki owsiane dla mnie najlepsze

Składniki (na 1 porcję):
  • 3 łyżki płatków owsianych*****
  • 2 łyżki otrębów pszennych****
  • 1 łyżka słonecznika*****
  • 1 łyżka lekko posiekanych orzechów macadamia  np. STĄD
  • kilka sztuk orzechów pecan np STĄD
  • 1 banan****
  • mleko w temperaturze pokojowej, lub zimne

Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki umieścić w miseczce (banana wcześniej obrać ze skórki, pokroić w talarki) i zalać mlekiem, tak aby mleko lekko przykryło zawartość miseczki. 

21 komentarzy:

  1. Bardzo smaczne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym zaczynać tak każdy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszna miseczka na śniadanie jak znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowa, sycąca mieszanka, a przy okazji oczywiście smaczna :) Dobrze tak zacząć poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie płatki owsiane są na równi z kaszą jaglaną!:) nic tak mnie nie nasyci i da powera na dzień jak właśnie te dwie pyszności;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne śniadanko, ja kiedyś lubiłam tylko takie rzadkie i ciągle oglądałam na blogach same gęste i nie mogłam się odważyć, raz zrobiłam i już tylko gęściochy jadam ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Cię, że lubisz takie rzadkie, ja się takimi nie najadam. Ale smaczek super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Owsianka jest pyszna - a sposobów na przygotowanie jej mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  9. prosto wykonane, ale jak smacznie! nigdy nie jadłam płatków bez gotowania. nie są one twardawe? z chęcią wypróbuję takiego sposobu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie są bo i tak nasiąkają trochę mlekiem. Wiadomo, że nie są takie mięciuteńkie jak przy zagotowanym mleku, ale ja właśnie lubię jak je wyczuwam :)

      Usuń
  10. A ja właśnie uwielbiam takie gęste papki ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tutaj się z Tobą nie zgodzę, dla mojego podniebienia największą radością o poranku są słodkie, gęste ulepki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie też najlepsze są owsiane! Choć chyba wolę gęstsze, ale czasem najdzie mnie ochota na takie właśnie jak tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmm..wielbię takie śniadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie jadłam takiego śniadanka na mleku, zazwyczaj płatki jem z jogurtem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm.... ślinka leci na takie płatki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. A dla mnie za rzadkie, zdecydowanie wpisuję się w gęstą owsiankową miłośc w blogosferze:) chociaż dodatki do Twojej owsianki są już w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ...dla mnie też najlepsze!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja akurat uwielbiam te gęste, może kiedyś i ty się do nich przekonasz ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. Też co rano ćwiczę płatki:)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP