Nie miałam dziś w planach dodawania przepisu na bloga. Jednak to co zrobiłam na drugie śniadanie przeszło moje najśmielsze oczekiwania i musiałam się z Wami jak najszybciej podzielić. Przepis jest więc na świeżo - jeszcze pachnie w całym domu, bo szklaneczka oczywiście już stoi pusta :)
Ilekroć trafiałam na zdjęcia z zapiekanymi owocami, zawsze leciała mi ślinka i chciałam je natychmiast zjeść; niestety bez piekarnika to bardzo ciężka zachcianka do zrealizowania. Dziś również natknęłam się na takie zapiekane owoce i nie było zmiłuj. Szybka analiza w głowie z czego mogę zrobi kruszonkę (tutaj pomogła mi niedawno odebrana paczka z bakaliami), jak się ją robi i najważniejsze - jak mogę zrobić ją na patelni.
Przygotowanie zajmuje naprawdę mało czasu, dodatki do kruszonki można skomponować według tego co się ma w szafkach, śliwki można zastąpić innymi owocami, a zjedzenie tak pysznego śniadania czy deseru sprawia, że dalsza część dnia nie może się nie udać! :)
Śliwki pod otrębową kruszonką
Składniki (na 1 porcję):
Przygotowanie:


Ilekroć trafiałam na zdjęcia z zapiekanymi owocami, zawsze leciała mi ślinka i chciałam je natychmiast zjeść; niestety bez piekarnika to bardzo ciężka zachcianka do zrealizowania. Dziś również natknęłam się na takie zapiekane owoce i nie było zmiłuj. Szybka analiza w głowie z czego mogę zrobi kruszonkę (tutaj pomogła mi niedawno odebrana paczka z bakaliami), jak się ją robi i najważniejsze - jak mogę zrobić ją na patelni.
Przygotowanie zajmuje naprawdę mało czasu, dodatki do kruszonki można skomponować według tego co się ma w szafkach, śliwki można zastąpić innymi owocami, a zjedzenie tak pysznego śniadania czy deseru sprawia, że dalsza część dnia nie może się nie udać! :)
Śliwki pod otrębową kruszonką
Składniki (na 1 porcję):
- 5-6 śliwek węgierek***
- 40 g otrębów owsianych (100 ml)****
- 1 łyżka wiórków kokosowych Kresto
- 1 łyżka płatków migdałów Kresto***
- 1,5 łyżeczki masła*
- 1 łyżka miodu
- opcjonalnie pół łyżeczki brązowego cukru
Przygotowanie:
- Na suchą i rozgrzaną patelnię wsypać otręby, wiórki kokosowe i płatki migdałów. Ewentualnie wszystko można posypać brązowym cukrem. Dodać masło, przemieszać i trzymać ok 5 minut (lub dłużej jeżeli lubisz przyrumienione) na niewielkim ogniu, od czasu do czasu przemieszać.
- W tym czasie z umytych śliwek wyciągnąć pestki. Połówki śliwek umieścić w małym garnuszku, wlać miód i gotować; czasami przemieszać. Trzymać na ogniu aż śliwki będą miękkie - od momentu kiedy miód zacznie bulgotać ok 5 minut.
- Na dnie szklanki ułożyć 3-4 połówki śliwek, na to niewielką ilość kruszonki. Na kruszonkę pozostałą część śliwek i na górę resztę kruszonki.
- Można jeść jeszcze ciepłe, lub lekko przestudzone.
kruszonka, aaaa, nic więcej mi do szczęścia nie trzeba :D
OdpowiedzUsuńO mamciu, to jest cu-do-wne! :D
OdpowiedzUsuńPyszne snaidanko! omomom
OdpowiedzUsuńpychotka!
OdpowiedzUsuńNie ma to jak crumble <3
OdpowiedzUsuńWspaniały deser;)
OdpowiedzUsuńSkoro aż tak to Tobą wstrząsnęło, że aż musiałaś dodać taką notkę, to rzeczywiście musiało smakować pysznie:)
OdpowiedzUsuńoj tak, smak mnie poraził :)
Usuńmam akurat śliwki - coś czuję, że jutro będę się rozkoszować takim pysznym deserem :)
OdpowiedzUsuńAle cudeńko, to musiało być pyszne!
OdpowiedzUsuńbardzo apetyczny deser ;)
OdpowiedzUsuńaleeeż śniadanko! zjadłabym takie, oj zjadłaaaa :)
OdpowiedzUsuńO jejuuu, wyobrażam sobie właśnie smak tej śliwki i KRUSZONKI!!! Dobra, idę do sklepu po śliwki! ;)
OdpowiedzUsuńidealne! uwielbiam!
OdpowiedzUsuńTo cos dla mnie! :)
OdpowiedzUsuń