Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

26.2.21

Kopytka z serem

 Mam taką zajawkę- ćwiczę systematyczność i robię to dzięki Instagramowi. Postawiłam sobie za cel (jeden z wielu w moim życiu), że zbuduję tam jakąś społeczność. Jak to wygląda na dzień dzisiejszy ? Ludzie odchodzą zamiast przychodzić (i tutaj powinna być ta emotka, która uderza się dłonią w czoło). Przełamałam swoje lęki i wstyd mówienia do telefonu, nagrywania swojego głosu, a o twarzy już nie mówiąc, ale widocznie brakuje tam czegoś jeszcze, co przyciągnęło by ludzi i mam nadzieję szybko to coś znaleźć bo inaczej stracę chęci. A i odkurzyłam swój smartwatch. Pogoda jest niemal wiosenna, a temperatury wręcz letnie więc można nabijać kroków, bo w zimie to tylko zerkałam nieśmiało w jego stronę, ale zakładać go nie było sensu. Po co się samemu dobijać, masochistką nie jestem.  Drugi spacer po założeniu zegarka przyplacilam stopami w plastrach. Przez zimę zapomniałam, że mam piękne, różowe, leciutkie i nowiutkie adidaski i siegajac po buty wybrałam nie te co trzeba. W ogóle po ciąży mam jakąś szersza stopę, czy to jest możliwe? Na moje cierpienia serwuję kopytka z serem, albo leniwe z ziemniakami. Jak zwał, tak zwał, w kazdym razie to super pocieszajacy obiad


2.4.20

Krokiety ziemniaczane z pieczarkami

Jedna z instagramerek, które śledzę zrobiła niedawno ankietę, za czym ludzie tęsknią teraz w czasach #zostańwdomu. Okazuje się, że zdecydowana większość odpowiedziała, że tęskni za pracą, za tą codzienną rutyną z nią związaną. A kiedy ja mówię, że poszłabym do pracy, chociaż wykańczała mnie fizycznie to mój mąż mówi, że jestem nienormalna. Ale chodząc do pracy miałam na koniec dnia takie poczucie, że coś zrobiłam. Teraz tego nie mam, bo jestem bardzo kiepska w organizowaniu sobie kreatywnie wolnego czasu. Przyznaję wprost, nie pierwszy zresztą raz, że trwonię swój czas na social mediach. I niby tylko na chwilkę i na momencik, aż nagle z tej chwili robią się 2 godziny albo i lepiej. Wiecie jak to jest, człowiek przez zdecydowaną większość swojego życia chce tego czego akurat nie ma. Nie ma pracy, to ją chce, jak ją ma to narzeka, że się nie wysypia i nie bywa w domu, Ma krótkie włosy, chce mieć długie, kręcone zamienić na proste i odwrotnie. Mieszka w bloku, ale chce na wsi, a ten ze wsi marzy o mieszkaniu w bloku. I tak niemal ze wszystkim. Teraz tęsknimy za pracą, ale jak do niej wrócimy to znów za chwilę zaczniemy na nią narzekać. Tzn wy wrócicie wcześniej, bo mi to jeszcze z 2,5 roku zejdzie. 

Durszlak.pl
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
TOP