20.7.16

Chleb z kaszy gryczanej

Przy okazji robienia tego chleba wyszło na jaw jak bardzo mój zapał jest słomiany. Na przepis trafiłam chyba ze 3-4 miesiące temu, jakieś 2 miesiące temu zleciłam przywiezienie z Polski kaszy gryczanej niepalonej, bo tutaj nie mogłam znaleźć. Nie twierdzę, że nie ma, może to kwestia mojej słabej znajomości słów. W każdym razie kasza czekała, mąż pytał o chleb, a ja ciągle mówiłam, że tak, jutro moczę kaszę na chleb. Takich "jutrów" było niemal tyle samo co kiedy wracam do ćwiczeń po dłuższej przerwie. W końcu namoczyłam kaszę, ale z racji tego, że nie przeczytałam do końca przepisu znów cały proces przesunął mi się o jeden dzień, bo okazało się, że po namoczeniu i zblendowaniu masę znó trzeba odstawić na 8 godzin (sic!). Więc trzeba być bardzo cierpliwym, nie trzeba mieć zdolności, umiejętności, szczęścia do zakwasów, do wyrabiania chlebowego ciasta. Wystarczy tylko (albo aż) kropelka cierpliwości. Na koniec i na zachętę dodam, że warto być cierpliwym, bo chleb jest przepyszny. A mąż mówi, że najlepszy z całej reszty. Ma chrupiącą skórkę, co już zbliża do go ideału i dodaje +10 punktów i mięsisty, mokry i ciężki środek. No ideał mówię Wam! Ideał bez mąki, dla bezglutenowców, dla wszystkich na diecie i bez diety! 

WSKAZÓWKI:
Przed upieczeniem chleba na przygotowania trzeba poświęcić sporo czasu. Najpierw kaszę trzeba moczyć 48 godzin. Po tym czasie należy ją zblendować a powstałą masę odstawić na kolejne 8 godzin. To pozwoli Wam dobrze rozplanować pieczenie



Chleb z kaszy gryczanej
źródło: cafebabilon

Składniki (forma 26x12 cm):
  • 0,5 kg kaszy gryczanej niepalonej
  • 1 płaska łyżka soli
  • 1/3 szklanki słonecznika
  • 1/3 szklanki siemienia lnianego
  • 1/3 szklanki nasion chia
Przygotowanie:
  1. Kaszę przepłukać, następnie zalać wodą używając jej tylko tyle, aby przykryła kaszę, nie więcej. Zostawić na 48 godzin (na wodzie zacznie pojawiać się piana). 
  2. Po tym czasie wodę odlać, kaszę dokładnie przepłukać. Wlać 3/4 szklanki wody, dodać soli i zblendować. W razie potrzeby dodać ciut więcej wody. 
  3. Do zblendowanej masy dodać nasiona (takie jak u mnie, lub dowolne), wymieszać. Przełożyć masę do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do zimnego piekarnika. Zostawić na 8 godzin.
  4. Po tym czasie włączyć piekarnik i piec w 180 stopniach około 60 minut. 
  5. Kroić po całkowitym wystudzeniu


6 komentarzy:

  1. O dokłądnie tego przepisu szukałam <3
    http://wildness.pe.hu/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbieram się i zbieram do upieczenia tego chleba... Odstrasza mnie długi czas przygotowania, ale może w końcu się zmotywuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. chleb z kaszy? Wow.. takiego jeszcze nie jadłam :O wygląda fajnie ;)
    ciekawe jak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno jest bardzo sycący, a to mnie przekonujee ;D do pracy !

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja babcia piecze przepyszne chlebki ;-) Ja nie mogę się jakoś zmotywować ;-)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP