13.12.16

Puszysty omlet z bananem

Z reguły wszystkie omlety i placki zjadam na śniadanie w niedzielę. Piszę z reguły, bo bywają takie niedziele, które nie mają poranków, a więc nie mają i śniadań. Zdarzają się wtedy kiedy dzień wcześniej wypiło się za dużo alkoholu i za późno wróciło do domu. Wtedy biorąc pełną odpowiedzialność na swoje barki za istotę żywą nad która sprawuje się opiekę, a która sama nie potrafi wyprowadzić się na siku wychodzi się na spacer z oczami półprzymkniętymi. Dobrze, że pora roku zimowa to nie trzeba góry pidżamy przebierać, a niezbyt interesującą facjatę można zasłonić kapturem. Potrzeby załatwione raz dwa, bo się troszkę jednak, chociaż bardzo niechcący i bardzo nieumyślnie psa przetrzymało. I można wracać do łóżka. Mój pies też jest z tego powodu bardzo szczęsliwy, bo on również ładuje się zaraz za mną do tego samego łózka. Robi to dokładnie po tym jak się naje i napoi... I tak przespaliśmy/ przeleżeliśmy/ przeleniuchowaliśmy calusieńką niedzielę. Dobrze, że mąż mój posiada zdolności szybkiego i pysznego gotowania to nie wysuszyliśmy się na wiór przez ten łóżkowy dzień i udało nam się uzupełnić zużytą w sobotę energię. Tym razem wstałam więc na obiad, ale jak tylko przy okazji najbliższego weekendu wstanę na śniadanie, jak na porządnego człowieka przystało zamawiam sztukę puszystego omleta z bananem. 



Puszysty omlet z bananem

Składniki (1 sztuka, patelnia 22 cm):
  • 2 jajka, osobno zółtko i białko
  • 2-3 łyżki mąki z ciecierzycy lub każdej innej
  • 1 łyżka cukru
  • 1 średni banan
  • olej koksowy do smażenia
Przygotowanie:
  1. Żółtka zmksować z cukrem na jednolitą masę. Następnie dodać mąkę i wymieszać.
  2. Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy z żółtek i połączyć delikatnie mieszając, lub zmiksować na najmniejszych obotach miksera.
  3. Masę wylać na dobrze rozgrzaną patelnię z roztopionym olejem kokosowym. Zmniejszyć płomień. 
  4. Kiedy dół omleta będzie ścięty, na górze ułożyć pokrojononego w plasterki banana. 
  5. Omleta zsunąć na duży talerz (nie przewracać!). Następnie talerz nakryć patelnią i energicznym ruchem przewrócić całość do góry nogami, tak, że teraz część omleta z plasterkami banana znajduje się na dole patelni. Potrzymać jeszcze chwilkę na ogniu i zdjąć. 
  6. Podawać solo lub z ulubionymi dodatkami. 


4 komentarze:

  1. Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smaczne śniadanko mogłoby być i dało by kopa energetycznego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam
    zrobiłam z mąką gryczaną w multicookerze
    mniam pycha wyszło

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne! dla mnie to nowa odsłona moich ukochanych omletów

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP