9.2.17

Ciastka z masła orzechowego, bez mąki

Dieta dietą, ale ciasteczko do pracy musi być. Nie da się żyć bez czegoś słodkiego, bez czegoś do podjadania, tzn ja nie umiem. Na całe szczęście można i jeść ciastko i być na diecie. Z dobrych wiadomości; po tygodniu drastycznego ograniczenia cukru, jestem w stanie z pewną dozą spokoju podejść do upieczonych słodkości. Nie rzucam się na wszystkie, tylko spokojnie rozdzielam, po sztuce na dzień. I mam taką przyjemną część dnia, kiedy w kalendarzu zapisuję skrót "bs-bez słodyczy". Pękam z dumy, gorzej że waga ani drgnie, ale jak człowiek w gorącej wodzie kąpany to już po pierwszym dniu diety chciałby widzieć ze 3 kilo mniej. Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość, mam przecież dużo czasu. 

Ciastka z masła orzechowego

Składniki (8 sztuk):
  • 100 g masła orzechowego
  • 120 g otrębów owsianych
  • 20 g płatków migdałowych
  • 0,5 szklanki mleka
  • 2 łyżki miodu
Przygotowanie:
  1. Masło zmiksować z mlekiem. 
  2. Dodać pozostałe składniki i ponownie zmiksować na jednolitą masę.
  3. Masę wykładać łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i formować ciasteczka
  4. Piec w 180* 20-25 minut


4 komentarze:

  1. nooo, nie da się tak bez ciasteczka ;)
    Twoje prezentują się bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny przepis, muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają taaaaaaaaaak apetycznie *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. takie ciastki to tylko na zdrowie wsuwać i nie bać się wagi bo przy takiej ilości błonnika tylko pomożemy jej drgnąć w dół. Ja też jestem taka w gorącej bardzo gorącej wodzie kąpana. Mogę zajadać słodycze miesiąc a po 2 dniach diety chciałabym już nie czuć nabytego balastu:) ale ja nie mam w domu wagi na szczęście a zdrowa micha wprawia mnie w euforię już od pierwszego dnia, niezależnie od tego czy coś mi ubywa czy nie i czy są to tylko kolejne uśmiercone szare komórki:)
    wspaniałych walentynek Wam życzę! jak znam życie upichcisz mężusiowi coś wyjątkowego:) Zjedz to razem z nim i nie myśl o wadze, mamy dużo czasu, nie warto się zamartwiać:)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP