3.8.17

Cold brew, kawa parzona na zimno

Szczerze mówiąc kiedy przestałam liczyć na przychylność niemieckiego słońca, zaczęłam liczyć na jego wredną stronę. Na północy dzieci właśnie skończyły wakacje i zgodnie z regułą złośliwości to właśnie od wczoraj, ewentualnie od dziś żar powinien lać się z nieba. Z nieba nic się nie lało, chyba w nocy deszcz, bo ulice jeszcze mokre. Drzewami kołysze wiatr, a okulary przeciwsłoneczne mogłabym ubrać jedynie dla szpanu, bo takie słońce to nie słońce. Odkąd zaczęły się wakacje, co weekend wybieramy się nad jezioro. Jest sierpień i jeszcze tam nie dotarliśmy. Żałosne to lato. W razie gdyby jednak słońce nad Niemcami zmieniło zdanie i chciało mocniej przyświecić szukam sposobów na ochłodę. Zawsze to lepiej być przygotowanym, do ataku marsjan czy zombie ludzie też się przygotowują, latami. 
Ja przygotowania do upałów zaczęłam od schłodzenia kawy. Zalać na noc zmieloną kawę zimną wodą i rano cieszyć się jej nowym smakiem. Do tego kawa z propocji, które znalazłam gdzieś w Internecie wyszła tak mocna, że musiałam ratować się mlecznymi kostkami lodu i cukrem, za to jedna szklanka i energia na cały dzień. W wersji soute nie sprawiała zbyt wiele przyjemności, ale z wspomnianymi dodatkami była niczego sobie. 
Cold brew, kawa parzona na zimno
źródło: kawowy.guru

Składniki:
  • 50 g grubo lub średnio zmielonej kawy
  • 250 ml zimnej wody
  • mleko + kostki lodu lub mleczne kostki lodu
  • opcjonalnie: cukier
Przygotowanie:
  1. Kawę wsypać do dzbanka lub słoika. Zalać wodą, wymieszać i odstawić na 12 godzin.
  2. Po tym czasie kawę przefiltrować. Najłatwiej przelać ją przez gazę.
  3. Dodać kostki lodu, mleko i ewentualnie cukier


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP