4.3.13

Placuszki jabłkowe słodzone daktylami

Jako, że w sobotę musiałam od rana być  na uczelni nie mogłam oddać się celebrowaniu śniadania, więc przełożyłam to na niedzielę. Poprawiłam placuszki, o których wcześniej wspominałam. Jajko zdziałało cuda, wszystko się złączyło i pięknie smażyło, bez przywierania i rozpadania się w trakcie. Wyszło 10 małych placuszków a miałam dość po zjedzeniu połowy, ale zimne też dobre zjedzone na podwieczorek. 



Placuszki jabłkowe słodzone daktylami

Składniki (na 10 małych sztuk):
  • 1 jabłko***
  • 4 łyżki płatków owsianych*****
  • 50 g mąki pełnoziarnistej
  • 3-4 świeże daktyle np stąd
  • 4 orzechy włoskie***
  • 3 spore łyżki jogurtu greckiego light***
  • 1 jajko*****
  • oliwa do smażenia (2-3 łyżki)****

Przygotowanie:
  1. Jabłko obrać ze skóry i zetrzeć na tarce na grubych okach.
  2. Orzechy rozłupać i drobno posiekać; dodać do jabłek
  3. Daktyle pokroić również w małe kawałeczki; dodać do jabłek.
  4. Do całości dodać jogurt, jajko i płatki owsiane. Dokładnie wymieszać.
  5. Dodać mąkę i wymieszać raz jeszcze.
  6. Smażyć na rozgrzanej patelni z oliwą formując z masy małe placuszki.

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie placuszki..... :) Na pewno były smaczne....

    OdpowiedzUsuń
  2. jej.. kocham takie połączenie i to w formie placuszków-mmm! Kradniesz mój żołądek;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi ochoty na nie!;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy3/04/2013

    W wykonaniu mowa o otrębach a w składzie ani be....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zmieniam. Pomyliłam otręby z płatkami owsianymi wymienionymi w składnikach

      Usuń
  5. Anonimowy3/04/2013

    Co wreszcie płatki czy otręby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz jest jasno napisane co użyłam.

      Usuń
  6. Ciekawe, przepis warty spróbowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pyszności dzisiaj u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o jejkuuu, musi być dobre, lubię jabłka, a już w takie postaci chłonę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł z tymi daktylami! :) To zdrowy i pyszny zamiennik cukru. No, powiem Ci, że te placki już czekają u mnie w kolejce do zrobienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja takie placuszki robię na zasadzie: wrzucam, co mi głowa podpowie, nie odmierzam ilości i czasem są rewelacyjne, a czasem tylko dobre.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP