8.2.14

Ciasto z kaszy manny bez pieczenia

Archiwalnych przepisów coraz więcej i coraz trudniej mi wybierać to, które pojawi się następne. Najczęściej sięgam po te nowsze, zapominając o pozostałych. Nic straconego mam nadzieję. Tym razem przeglądając nie obrobione jeszcze zdjęcia zdecydowałam, że pokażę Wam coś ze słodkości. To tak przy okazji soboty. 
Niestety brak piekarnika sprawia, że przed weekendem kiedy mój ukochany mówi, żebym zrobiła coś słodkiego muszę poszperać po kulinarnych blogach, żeby znaleźć coś optymalnego. Trafiłam na ciasto z kaszą manną i trochę zaślepiona tym składnikiem nie doczytałam do końca, że w przepisie jest aż kostka masła - a szukałam czegoś lekkiego (sic!). Trudno, stało się - poczyniłam deser zawierający dużo tłuszczu. Na usprawiedliwienie powiem, że był bardzo dobry i jadłam z reguły tylko rano do porannej kawy przed pracą. 

źródło: justmydelicious


Ciasto z kaszy manny bez pieczenia

Składniki:
  • 1 litr mleka
  • 200 g masła
  • szklanka kaszy manny
  • cukier/mód do słodkości
  • duża paczka herbatników

Przygotowanie:
  1. Do garnka wlać mleko, dodać cukier/miód i masło i czekać aż się rozpuści. 
  2. Wtedy dodać kaszę mannę, od czasu do czasu mieszać. A kiedy zacznie gęstnieć mieszać cały czas do uzyskania jednolitej, gęstej masy.
  3. Na spód formy do pieczenia (u mnie 20x30) wyłożyć herbatniki. Na nie wlać masę z kaszą manną i na górę znów herbatniki. 
  4. Poczekać aż przestygnie i wsadzić do lodówki najlepiej na całą noc.

30 komentarzy:

  1. kilkanaście minut po północy, a tu takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaszę mannę ubóstwiam a ciasto z jej udziałem musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie przepisy bez pieczenia to ja poproszę:)

    A czy masło można czymś zastąpić? Olejem lub awokado może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz o ile w pieczonym cieście faktycznie można dać olej czy inny zamiennik o tyle w cieście "robionym" w lodówce może się to nie sprawdzić. Ale oczywiście można próbować bo "może się nie sprawdzić" nie znaczy, że nie sprawdzi się na pewno :)

      Usuń
    2. awokado na pewno, watpie jednak, zeby olej chcial zastygnac w lodowce... masle, ze olej nie... maslo ma sprzyjac kremowej konsystencji kiedy stezeje, olej nie spelni tej funkcji.

      Usuń
    3. awokado na pewno, ölej natomiast zdecydowanie nie... o ile maslo ma nadac po zwiadaniu jednolita i gladka teksture, o tyle olej nie spelni tej funkcji... olej nie, awokado tak ;)

      Usuń
    4. aaaaaaaa i jeszcze jedna rzecz ;) ja dodaje do gotowania grysiku budyn smietankowy, niesamowity efekt, mozna dolac tez troche amaretto lub innego likieru kosztem mleka oczywiscie ;) smacznego

      Usuń
    5. Anonimowy4/06/2016

      Myślę, że olej kokosowy spokojnie można dodać zamiast masła. Używam go do tych zdrowszych wypieków i tych na zimno i świetnie radzi sobie właśnie z tężeniem i zwieraniem mas w lodówce.

      Usuń
  4. czasem można zaszaleć z kostką masła :) szczególnie z rana, ma się później cały dzień na spalanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego z kaszy jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłam je kiedyś! Jest takie delikatne... te herbatniki miękną z czasem i ciasto jest naprawdę rozpływające się w ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nigdy jeszcze nie robiłam podobnego ciasta. Dla niektórych to wręcz klasyk, więc już czuję presję przygotowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie jadłam a... wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szybko, łatwo i smacznie, czyli idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post ;))


    Zapraszam do mnie na post walentynkowy ;)

    Pozdrawiam serdecznie, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ile potrzeba cukru albo miodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przepisie, z którego korzystałam było 3/4 szklanki cukru. Jednak wszystko zależy od tego jaki ktoś ma próg słodkości. Proponuję dać trochę i sprawdzać czy słodkość jest ok :)

      Usuń
  13. nie wiem jak bym sobie poradziła bez piekarnika! jakieś 60% moich posiłków pochodzi z pieca.
    ale takie ciasto to jak najbardziej mogę zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, a u mnie już drugi rok bez piekarnika leci. Powiem więcej drugi rok bez prawdziwej kuchni. Jak na takie warunki myślę, że radzę sobie całkiem dobrze z tym blogiem ;)

      Usuń
    2. ja też miałam 1,5 roku bez piekarnika... idzie przeżyć, jednak jest czasem smutno:) ale nauczyłam się robić chyba wszystkie ciasta bez pieczenia :)

      Usuń
  14. masło masłem, ale jak ono się prezentuje <3
    Cuuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja przyszła bratowa je robi, pyszotka :D Tylko o ile się nie mylę, do masy dodaje jeszcze gorzkie kakao.

    OdpowiedzUsuń
  16. piekarnik to chyba podstawa dla mnie w kuchni:)
    a co do ciacha - wszyscy je znają z kaszą manną, a u mnie się je robiło z budyniem, i nazywało napoleonką bez pieczenia albo budyniakiem. Smak dzieciństwa!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jadłam u bratowej, bardzo dobre..sama nigdy nie robiłam...nie znałam tego ciasta:))

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja polecam zrobić drugą warstwę jeszcze.;) Ja robię tak, że do kaszy manny dodaję kilka łyżek kakao, a dodatkowo waniliowy budyń (podwójna porcja budyniu na 0.5l mleka) taki gęsty na drugą warstwę...:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy można dodać do smaku jakiś aromat? Np. waniliowy? :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP