29.3.14

Placuszki z ricotty

W końcu udało mi się kupić ricottę. To drugi jej zakup w ciągu całego mojego życia. Od tego pierwsze zdążyłam już nawet zapomnieć jej smak, pamiętałam jedynie, że jest super delikatna. A smak... dość specyficzny i charakterystyczny. O wiele lepiej smakuje na ciepło niż na zimno. Wiedziałam od samego początku, że wykorzystam j,a do placuszków i od początku wiedziałam też z jakiego przepisu skorzystam. 
Placuszki wyszły mi grube jak racuszki i delikatne jak chmurka, a ten charakterystyczny smak ricotty przebijał się z każdym kęsem. Polecam wypróbować :)

źródło: relishmealsmojewypieki



Placuszki z ricotty

Składniki (na 8 sztuk):
  • 125 g ricotty (pół opakowania)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru/miodu
  • 50 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 65 ml mleka

Przygotowanie:
  1. W naczyniu wymieszać ze sobą ricottę, mleko, żółtko jajka, cukier lub miód uzyskując jednolitą masę. Dodać olej i ponownie wymieszać.
  2. Do ciasta dodać mąkę wymieszaną z sodą oczyszczoną i znów dokładnie wymieszać.
  3. Do białka dodać szczyptę soli i ubić. Ubite wmieszać delikatnie do masy.
  4. Na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju nakładać łyżką masę formując placuszki. Smażyć na niewielkim ogniu z obu stron do lekkiego zarumienienia


11 komentarzy:

  1. Sama nigdy nie widziałam ricotty w sklepie. Gdzie ją kupiłaś? I ile mniej wiecej kosztowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w Lidlu, jak 90% produktów :) Kosztowała chyba 3,50.

      Usuń
  2. Cudowne Ci wyszły! Placuszki z ricotty to jedne z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  3. z ricotty świetnie smakują! najdelikatniejsze :) pięknie wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają bardzo smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię te placuszki ale nie należą do moich ulubionych :) Zdecydowanie ricottę wolę zapiekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ricotta hot cakes! :D ooo.. też o nich marzę, ale jakoś kurde-nigdy nie kupuję na zakupach ricotty :O
    Wyszły ci grubiutkie, ale ładnie przyrumienione! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tylko raz miałam ją w ustach, na kanapce z ogórkiem.
    Nie bardzo mi posmakowała, ale to dlatego ,że raczej nadaje się do deserów.
    Teraz chętnie ponowiłabym tę próbę i przekonała się jak teraz by było :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusząco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP