2.4.14

Klasyk - Owsianka z bananem

Wkrada się zaniedbanie na bloga. Ale są dwa powody. Pierwszy: czytam (a właściwie to czytałam, bo wczoraj skończyłam) książkę i nie mogę/łam się oderwać. Odkryłam chyba mój ulubiony rodzaj książek obok biografii - kryminały z dobrą, lekką dawką humoru. A jeszcze jak przewija się w fabule jakiś mężczyzna, którego mogę sobie wyobrazić jako super przystojniaka to ach! ;)
Powód drugi: własna działalność, która swoją premierę miała 1 kwietnia - oby ta data przyniosła mi szczęście i rozhulała firmę tak, że nie będę miała czasu na sen ;) Bo wybierając między firmą, blogiem a snem to wiadomo, że musiało paść na to ostatnie. 

W pośpiechu więc najlepszym śniadaniem jest owsianka, która robi się niemalże sama. Tylko trzeba zerknąć czy aby mleko już nie wykipiało ;) Na całe szczęście obiady ma mi kto robić, bo po wypadku w pracy narzeczony nadal w domu. 
Coraz częściej spotykam się w komentarzach czy mailach z pytaniami o kaloryczność dania. Nawet nie wiecie jakie te pytania są dla mnie trudne! Raz tylko w życiu i to przez parę dni liczyłam kalorie, słowo. Wtedy kiedy je liczyłam jadłam tak nieskomplikowane rzeczy, żebym była w stanie to wyliczyć. To jest przykład na to, że bloger rozwijać się musi i jak pytają odpowiadać. Tak więc rozejrzałam się nieco po internecie i wychodzę Wam naprzeciw. Pod składnikami dania będzie pojawiało się przybliżone wyliczenie wartości kalorycznych. Nie obiecuję, że będzie to w każdym poście, niemniej jednak mocno się postaram. (wiecie jak to jest - czasami wrzuca się coś do garnka i nawet nie wie ile dokładnie tego było). 
Ale do rzeczy oto owsianka - klasyk. Z bananem 



Owsianka z bananem

Składniki (na 1 niedużą porcję):
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 200 ml mleka
  • 1 banan 
  • 1 łyżka siemienia lnianego 
  • 1 łyżka słonecznika 

Przygotowanie:
  1. Do garnuszka wsypać płatki, zalać mlekiem; podgrzewać. W czasie gotowania dodać do garnuszka połowę pokrojonego w talarki banana, wsypać siemię. 
  2. Po ugotowaniu; kiedy całość zrobi się nieco gęsta przelać do miseczki. Dodać resztę talarków banana i słonecznik. 

10 komentarzy:

  1. codziennie na śniadanie jem owsiankę . często z bananem.

    OdpowiedzUsuń
  2. moja ulubiona owsianka,:)

    OdpowiedzUsuń
  3. kryminały z nutką humory? Polecam 100% się zakochasz w Harlanie Cobenie, pisze nieziemsko! :D
    Na prawdę, a wersje z bohaterem Myron Boltair rządzą <3

    Ahh, owsianka pierwsza klasa, strasznie lubię z dodatkiem słonecznika, albo banana ale obu jeszcze nie łączyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę tego jest w bibliotece, więc wypożyczę :)

      Usuń
  4. Widzę, że teraz obydwie jesteśmy takie zabiegane :) Owsianka - klasyk, który nigdy się nie nudzi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Klasyk, a jaki smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. banan to jeden z moich ulubionych dodatków do wszelkich śniadań - placków, owsianek, jogurtów, serków.. jest idealny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zajadamy się właśnie takim śniadaniem od jakiegoś czasu, tzn moja córa i ja...ona oblizuje łyżkę i wyjada banana, mnie zostaje reszta;)

    OdpowiedzUsuń
  8. owsianka my love :) nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP