4.6.14

Chleb lniany żywy i pasta jajeczna

Przyszła do mnie niedawno paczka z ciekawą zawartością - żywych chlebków. Skład rzuca na kolana wszystko inne co można zobaczyć na sklepowych półkach. Dla przykładu opakowanie z żółtą buźką - siemię lniane, sezam naturalny, słonecznik, sól morska. 100% raw, bez glutenu i nabiału. Czyli wpasowuje się idealnie w obecne trendy jedzenia surowizny i wszędobylskiego weganizmu. Co prawda ja do tych osób nie należę, ale chlebki przyjmuję na swoje łono. Przyjemnie chrupią, są naładowane ziarnami - nic tylko próbować. Do ich konsumpcji przygotowałam pastę jajeczną bo ja to tak bez nabiału nie umiem żyć ;)



Pasta jajeczna

Składniki:
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • garść posiekanego szczypiorku
  • 2 rzodkiewki
  • pół cebuli
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
  1. Jajka zetrzeć na tarce o małych okach, zaś rzodkiewkę na dużych. Dorzucić szczypiorek i drobno posiekaną cebulę.
  2. Dodać jogurt, przyprawić solą i pieprzem i wymieszać.
  3. Najlepiej włożyć na chwilę do lodówki, żeby smaki się połączyły. 

9 komentarzy:

  1. Pastę jajeczną mogłabym jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie jadłam takie pasty :) mój smak z dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  3. W moim domu każda pasta jajeczna zostanie zjedzona. Spróbuję zrobić wg Twojego przepisu dla odmiany.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię pasty jajeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, chleb brzmi rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chleb wygląda ciekawie i muszę go spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. To co? wpadnę na śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacja, niech mi ktoś zrobi taką pastę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pasta jajeczna to moje ulubione smarowidło :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP