19.8.14

Nocna owsianka kakaowa

Sprawa jest prosta. Nie mam czasu na gotowanie w tygodniu. Zaś w weekendy jestem tak pochłonięta odpoczywaniem, że jedyne na co mnie stać to ugotowanie ziemniaków/ryżu i zrobienie jaja sadzonego lub warzyw na patelnię. A przepraszam, w ten weekend chciałam zrobić serniczki z ricotty, ale po tym jak żelatyna mi się "zgrudkowała" już przy robieniu musu skapitulowałam. Na ten deser przyjdzie mi zatem jeszcze poczekać. Co gorsze nie mam nawet czasu rano na zjedzenie porządnego śniadania, mimo, że wstaję 1,5 godziny wcześniej (w tym spacer z psem). Co wieczór sobie powtarzam, że zrobię owsiankę, wstawię do lodówki i rano będzie jak znalazł, albo, że wezmę ją w słoiczku do pracy i zjem już na miejscu. Oczywiście na tym wewnętrznym głosie się kończy. Stąd ten dzisiejszy przepis, może jak naoglądam się owsianki to w końcu zjem ją na śniadanie :)



 Nocna owsianka

Składniki (na 1 porcję):
  • 4 łyżki płatków owsianych górskich
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 łyżka żurawiny
  • 1 łyżka jagód goji np TE
  • 4-5 szt fistaszków
  • płaska łyżeczka gorzkiego kakao
  • 250 ml mleka
  • ulubione owoce np banan, śliwki

Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki umieścić w słoiku lub innym zamykanym szczelnie naczyniu. 
  2. Zalać mlekiem i dokładnie potrząsać, aż kakao się rozpuści. Jeśli się nie rozpuści to wymieszać dodatkowo łyżką. 
  3. Wstawić do lodówki na całą noc. Przed podaniem dodać świeże ulubione owoce.



7 komentarzy:

  1. nocne owsianki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Owsianka w wypasionej wersji:)nawet nie pomyślałam,że można ją przygotować na noc,a rano zabrać gotową do pracy-podoba mi się ten pomysł,może też mnie zmobilizuje do częstszego sięgania po płatki owsiane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszna pyszna i jeszcze raz pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę to wypróbować, zwłaszcza, że od wrzesnia czeka mnie autobus o 6 ;/ :))

    OdpowiedzUsuń
  5. pysznie wygląda, muszę zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słoiczkowa owsianka zawsze rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. owsianka super, ale musicie pamiętać, że siemienia lnianego nie można spożywać na surowo, musi być przynajmniej sparzony :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP