14.3.15

Pralinki daktylowe z amarantusem

Znów mam dla Was coś słodkiego. To wszystko dlatego, że czas na gotowanie mam jedynie w weekendy, a przecież w weekendy trzeba zjeść coś słodkiego do popołudniowej kawki. Tym razem wykorzystamy daktyle. Długo szukałam pomysłu na trufelki i w końcu znalazłam. Tak naprawdę znalazłam dwa przepisy - na ciemne (te, które dziś pokazuję) i jasne, które nie wyszły. Miały być jaglano-kokosowe. Trudno, może sama poćwiczę z proporcjami. 




Pralinki daktylowe z amarantusem
źródło: kotlet.tv

Składniki (na ok 15 sztuk):
  • 35 g amarantusa ekspandowanego
  • 75 g suszonych daktyli
  • 40 g zmielonych orzechów włoskich
  • 5 g kakao
  • 1 szklanka wody

Przygotowanie:
  1. Daktyle zalać szklanką wody i gotować aż wyparuje niemal cała woda (zostanie ok 1 łyżka).
  2. Daktyle zblendować, dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. 
  3. Z masy formować kuleczki (tak jak robi się kluski śląskie). Ułożyć na półmisku i schłodzić w lodówce.

6 komentarzy:

  1. pyszne pralinki, uwielbiam takie z daktylami i amarantusem, to szybki sposób na mocno słodki, a przy tym zdrowy deser :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie! Z amarantusem jeszcze nie próbowałam, ale na pewno to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo podoba mi się ten przepis. Uwielbiam daktyle więc to coś idealnego dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam wszelkie pralinki- amarantus i daktyle bardzo chętnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. och och och.......u mnie tez kuleczki;p ale chyba bardziej kaloryczne:D:D:D::D

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP