6.5.15

Zapiekanka makaronowa

Kiedy rodzice przyjeżdżają do mnie w odwiedziny często przywożą rosół. Tym razem przywieźli mi również makaron i byłe tego tyle, że nie dałam rady przejeść. Musiałabym rosół jadać 3 razy dziennie przez jakieś 5 dni. Część rosołu musiałam wylać, bo przecież w nieskończoność stać w lodówce nie mógł, a makaron wykorzystałam do zapiekanek. Po raz kolejny okazało się, że z resztek wychodzą pyszne dania. Mistrzem wyczarowywania pyszności z niczego jest przede wszystkim ukochany, ale pod jego nieobecność muszę sobie radzić i próbuję go naśladować. Raz skutecznie (jak tym razem), a raz nie, cóż.




Zapiekanka makaronowa

Składniki (na 3 kokilki):
  • 2 szklanki ugotowanego makaronu nitki
  • 90 g surowych różyczek brokuła
  • 70 g cukinii
  • 1 jajko
  • koperek, sól, pieprz
  • opcjonalnie: 3 łyżki jogurtu greckiego i 6 kuleczek mozzarelli

Przygotowanie:
  1. Różyczki brokuła ugotować w osolonej wodzie. Po ugotowaniu rozdrobnić widelcem i odstawić do wystygnięcia. Następnie dodać do makaronu.
  2. Dodać również startą na grubych okach cukinię, jajko i przyprawy; wymieszać.
  3. Masę nakładać do kokilek i zapiekać w 180* ok 15-20 minut.
  4. Po tym czasie można kokilki wyjąć i na górę nakładać jogurt wymieszany z posiekaną mozzarellą, koperkiem i solą. Zapiekać jeszcze 10 minut (w czasie zapiekania na jogurtowej części może pojawić się woda, ale po wyjęciu z pieca nie jest płynna)


8 komentarzy:

  1. Robię całkiem podobną zapiekankę. Dobrze smakuje i szybko się przygotowuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, ale to smacznie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest cukinia, to domyślam się, że było pyszne! na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem tego samego zdania, czasem, a raczej często z tych resztek wychodzą lepsze dania niż z tych wypacykowanych proporcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy11/03/2016

    Czysty rosół można zamrozić i będzie w razie czego gotowy bulion np. Do zupy-krem.

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP