25.2.16

Ciasteczka gryczane

Za każdym razem kiedy czytałam o tych wszystkich mąkach gryczanych, owsianych, kokosowych nabierałam ochoty, żeby ich użyć. Wtedy szłam do sklepu z postanowieniem ich nabycia. Cena jednak sprawiała, że wybierałam tanią mąkę kukurydzianą i wracałam do domu (stąd sporo przepisów z użyciem właśnie tej mąki). Później zaczęłam czytać w czym mogę takie mąki zrobić sama. Blender wysokoobrotowy załatwiłby sprawę, ale obecnie nie mam na zbyciu kilku tysięcy złotych. Drugi, zdecydowanie tańszy sprzęt - młynek do kawy. Już nawet znalazłam model, który chciałam kupić, ale...w tym samym czasie w moim ukochanym Lidlu był taki magiczny sprzęt z funkcją kruszenia lodu za bodajże 15 euro firmy Silver Crest. Pierwszą mąką jaką zrobiłam była mąka gryczana, a z mąki powstały te ciasteczka. Przyjemnie chrupiące, słodkie, ciężko uwierzyć, że dietetyczne. 




Ciasteczka gryczane

Składniki (10-12 sztuk):
  • torebka kaszy gryczanej
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 20-25 g zimnego masła
  • 3 łyżki miodu
  • 3-4 łyżki wody

Przygotowanie:
  1. Kaszę gryczaną zmielić na mąkę. Dodać masło pokrojone w małe kawałki, miód 
  2. W osobnej miseczce wymieszać mąkę kukurydzianą z wodą; dodać do reszty składników i wyrabiać (ręcznie lub przy użyciu miksera) do połączenia się składników. 
  3. W rękach formować okrągłe ciasteczka, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 20 minut w 180* 


7 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł super, a jaka to ma być kasza gryczana?

    OdpowiedzUsuń
  3. nareszcie ktoś kto mieli całe ziarenka na mąkę:) ja w sklepie jeszcze mąki gryczanej nie spotkałam bo i będąc w Polsce nie szukałam jej (w grudniu jeszcze nie wiedziałam że jest taka wspaniała) ale jestem pewna, że kupienie kaszy i zmielenie jej wychodzi o wiele taniej- a jakiej kaszy użyłaś- palonej czy białej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja widziałam już gryczaną ale chyba za 8-10 zł za opakowanie. Podczas gdy kasza kosztuje 2-3 zł. Kalkulacj ajest prosta :)

      Usuń
  4. do zmielenia użyłaś czegoś co w Lidlu się nazywa Rozdrabniacz uniwersalny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie. Taki rozdrabniacz kupiłam też w Polsce, ale nie dał rady. W niemczech trafiłam coś takiego: http://www.lidl.de/de/silvercrest-multizerkleinerer-smzg-500-a1/p202293 Szklany pojemnik, mocny nóż. Tam gdzie napiszą, że do rozdrabniania orzechów, lodu to się nada :)

      Usuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP