14.3.16

Nadziewane pomidory

Nie jestem dobra w tworzeniu czegoś z niczego. Może to dziwne, bo jako ktoś kto od tylu lat prowadzi bloga kulinarnego nie powinnam tak mówić. Nie mam też wyobraźni przestrzennej, dlatego kiedy korzystam z czyjegoś przepisu na ciasto chciałabym wiedzieć mniej więcej jak dużą formę powinnam sobie przygotować. Żeby nie było zbyt płasko, albo ciasto nie wykipiało, bo rośnie jak szalone a nie ma miejsca. W naszym  domu to ja jestem tą osobą, która narzeka, że lodówka jest pusta i nie ma co zjeść na kolację podczas gdy lodówka jest niemal wypchana po brzegi. Tylko, że mi się tam nic ze sobą nie składa, albo to nie to na co mam ochotę. Wtedy do akcji wkracza mój ukochany. otwiera lodówkę i patrzy na mnie z politowaniem. Nie potrzebuje nawet minuty, żeby wymyślić co zjemy i nawet przygotuje to równie szybko. Te nadziewane pomidory powstały właśnie w takich okolicznościach. Mocno już dojrzałe pomidory, o których niemal zapomnieliśmy, awokado, które ciągle nie było dojrzałe, aż nagle zrobiło się nazbyt dojrzałe, chwila roboty i jest. Dobre na śniadanie, przekąskę czy kolację. 




Nadziewane pomidory

Składniki (na 5 sztuk):
  • 5 dojrzałych, miękkich pomidorów
  • 1 duże miękkie awokado
  • 50 g fety
  • 1 spora łyżka jogurtu naturalnego
  • pieprz, mielona słodka papryka, suszona natka pietruszki
  • miąższ z pomidorów do zmiksowania

Przygotowanie:
  1. Pomidory można wcześniej sparzyć, jeżeli nie jadacie pomidorów ze skórą. Odciąć troszkę ich spody, żeby pomidory "stały". Odciąć górę z pomidorów i wydrążyć środki (uważać żeby nie zrobić dziury na wylot)- miąższu nie wyrzucać.  
  2. Awokado obrać ze skórki, pokorić na mniejsze części i zblendować z pozostałymi składnikami. Dodać przyprawy: pieprz, paprykę, natkę pietruszki i wymieszać.
  3. Masę nakładać do pomidorów (wyjdzie jej trochę więcej, spokojnie można jej użyć jako dodatek do chleba, już zjeść samą)


5 komentarzy:

  1. Nadziewałam już paprykę, cukinię, dynię, ale pomidorów jeszcze nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Cię kobitko, dodajesz tyle fantastycznych przepisów, jesteś dużą inspiracją i motywacją do starania się aby i moje posiłki były różnorodne i ciekawe:) O tej porze roku pomidory wrzucam tylko do sałatki bo są takie bezsmakowe ale pastę na pewno wypróbuję- nawet solo bez pomidora:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie. Idealna, lekka przekąska:-)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP