7.1.18

Koktajlowy tydzień - koktajl 1

Noworoczny poniedziałek przesunęłam sobie w czasie. Broń Boże nie chodzi tutaj o trzeźwienie i przeżywanie niekończącego się kaca, a o wprowadzanie w życie tego najmodniejszego sloganu każdego rozpoczynającego się roku - Nowy rok, nowa ja. Można by teraz powiedzieć, że siedem kartek ze swojego notesu życia właśnie zmarnowałam, bo rozpędzona świątecznym poluzowaniem pasa wpierniczałam dalej czekoladki...żelki...chipsiki...batoniki. No ale co tu płakać nad rozlanym mlekiem, w 50% winą obarczę PMS, żebym nie musiała sama przed sobą przyznać, że po prostu mi się nie chciało a do tego wszystkiego jestem słaba, słabiuteńka i po prostu dałam dupy. Weekend przed nowym rokiem był tak intensywny imprezowo, że nie przygotowałam żadnego planu działania, a to są zbyt poważne rzeczy żeby bez planu działać ;)  Ale teraz już sobie wszystko przemyślałam, zwizualizowałam i mogę działać. Przecież te 365 dni (no teraz jeszcze mniej) to przecież wcale nie tak dużo, żebym nie mogła tyle wytrzymać bez sklepowych przekąsek, a z drugiej strony to wystarczająco dużo, żeby można było dokonać rewolucji w swoim życiu. Do dzieła zatem! niech to będzie najlepszy rok w każdym aspekcie, niech nasze działania, czyny i efekty dostarczają nam prawdziwego szczęścia! Gdybyście zapomniały - prawdziwe szczęście to poukładane życie i przeżywanie go zgodnie ze swoimi oczekiwaniami, a te każdy ma inne. To dobre relacje z najbliższym otoczeniem, rodziną, przyjaciółmi. Wspaniale jest kochać i czuć, że jest się kochanym i potrzebnym (do tego wcale nie trzeba mięć męża, żony czy dzieci). Jeden sukces napędza drugi i żeby u każdej z nas tak było cały rok. 

Przygotowałam dla Was pięć rewelacyjnych, prozdrowotnych, oczyszczających, wypłukujących z toksyn koktajli, które będą dodawane przez kolejne pięć dni. Przy tym wszystkim są łatwe do zrobienia, potrzebujecie jedynie blendera, a ich składniki znajdziecie w każdym sklepie, warzywniaku czy na targu. 
Na pierwszy ogień idzie zielone cudo, bo zielone to się od razu kojarzy, że zdrowe. Ja chyba, też w to podświadomie wierzę, bo trzy albo i cztery z pięciu koktajli będą właśnie zielone. 
Co ma w sobie ten koktajl, że jest taki wspaniały ? 

GRUSZKA - wbrew powszechnej opinii jest lekkostrawna, zawiera sporą ilość błonnika, dając poczucie sytości. Dobra na zaparcia, wzmacnia serce, poprawia koncentrację, obniża zły cholesterol a dzięki zawartości jodu chroni przed niedoczynnością tarczycy. Gruszka to bomba witaminowa, a najwięcej cennych składników znajduje się w skórce.
POMARAŃCZA - Kolejny owoc niezawodny w walce z zaparciami, wspomaga przemianę materii. Źródło potasu i ogromnej ilości witaminy C (53 mg), zwłaszcza w okresie zimowym.  
RUKOLA - pomaga na wzdęcia, wspiera procesy trawienne, oczyszcza z tosyn, zawiera duże ilości witaminy K, A, C oraz witamin z grupy B. 



Koktajl 1

Składniki (1 porcja):
  • świeży sok wyciśnięty z trzech pomarańczy
  • pół gruszki, pokrojone w mniejsze kawałki
  • mała garść rukoli
Przygotowanie:
  1. Wszystkie składniki umieścić w naczyniu lub blenderze kielichowym i dokładnie zblendować. Wypić od razu po przygotowaniu. 

2 komentarze:

  1. Pyszna bomba witaminowa. Warto przygotowywać sobie takie koktajle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP