17.7.18

Fit mrożona kawa z blendera

Pogoda trochę z nami pogrywa przez ostatnie dni i nigdy do końca nie wiadomo czym nas zaskoczy. Do tego stopnia, że nawet kiedy wstaję i jest pochmurno nie oznacza, że na wieczorny spacer z psem nie pójdę w słońcu. Jak mawiała reklama "zawsze jest pora na lody Koral", tak jak Wam dziś mówię "zawsze jest pora na mrożoną kawę" i wcale nie potrzeba do tego afrykańskich upałów. 
Przedstawiam najprostszą i najmniej kaloryczną mrożoną kawę. Taką z lodami, bitą śmietaną, brokatową posypką i kawałkami czekolady też bym wypiła, ale wolę za to jednak zjeść ciasteczko, albo kawałek ucieranego ciasta. Jeżeli jak ja wolicie kalorie zjadać niż je wypijać, zróbcie sobie ice coffe w wersji fit. Jeżeli nie macie blendera z funkcją kruszenia lodu (ja korzystam z tego: KLIK) to dodajcie do kawy całe kostki, a szklankę wcześniej zmróźcie w zamrażalniku. 


Fit mrożona kawa z blendera

Składniki (na 1 porcję):
  • 2 spore łyżeczki mielonej kawy
  • pół szklanki wrzątku
  • 75 ml ulubionego mleka, u mnie sojowe
  • 3 duże kostki lodu
  • 1 łyżka syropu zero kcal
Przygotowanie:

  1. Kawę zalać wrzątkiem i poczekać aż się zaparzy i przestudzi.
  2. Fusy odcedzić, kawę wlać do blendera, dodać pozostałe składniki i zblendować aż lód się pokruszy a mleko lekko spieni.
  3. Podawać w wysokiej szklance.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP