16.7.12

Pstrąg w pietruszce

Miał być łosoś, ale wygrała ekonomia i niższa cena pstrąga, a także szybszy pomysł na jego wykorzystanie. Pietruszki u mnie pod dostatkiem, więc trzeba było ją wykorzystać póki nie żółknie i nie więdnie. 


"Pietruszka doskonale wpływa na trawienie i przemianę materii, pobudza wydzielanie śliny i soku żołądkowego. Listki pietruszki zapobiegają też wzdęciom i działają moczopędnie – mogą być stosowane w leczeniu kamicy nerkowej oraz dróg moczowych, są też doskonałym środkiem rozkurczowym. Zielone listki pietruszki zawierają bardzo dużo witaminy C i karotenu.
Wapń, magnez i potas zawarte w zielonych listach pietruszki doskonale wpływają na układ krążenia. Żelazo zawarte w liściach pietruszki pozwala skutecznie zwalczać anemię. zawiera także prowitaminę A, która ma wpływ na nasz wzrok, szczególnie o zmierzchu. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę C w organizmie mieści się na jednej łyżce stołowej " źródło




Pieczony pstrąg w pietruszce


Składniki (na 2 porcje)
  • 2 wypatroszone pstrągi
  • 3 garści zsiekanej natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 100g miękkiego masła
  • sól
  • 200ml białego wina
  • plasterki cytryny (opcjonalnie)


Wykonanie
  1. Starty czosnek połączyć z masłem oraz kilkoma łyżkami pietruszki, doprawić solą, dokładnie wymieszać. Powstałą masą wysmarować wnętrze ryb. Pozostałą pietruszką wysmarować ryby z zewnątrz i posolić.
  2. Ryby w naczyniu żaroodpornym wsadzić do pieca nagrzanego do temperatury 200*. 
  3. Po 10 minutach pieczenia podlać rybę winem i piec kolejne 30 minut. 
  4. Po wyjęciu z pieca rybę polać powstałym sosem winnym. Podawać z cytrynką.  

7 komentarzy:

  1. Ale pyszności! Schrupałabym takiego! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. pietruszki nie lubie, ale ryba sama w sobie pyszna <3 ja zjadam taka w koperku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. chodzi za mną taka rybka! :) pychota!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za mną także chodzi taka rybka:)
    Podoba mi się Twój blog:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam! nie ma nic lepszego <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ryby ;) Muszę spróbować ten przepis;) Zapraszam do siebie http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Prosto i smacznie! :) Wielka szkoda, że mam niepisany zakaz przygotowywania ryb w domku, bo bym taką zjadła! :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP