15.2.13

Nie ważne co, ważne z kim.

U nas walentynki nie są specjalnym dniem. U nas dobre obiady, czy kolacje a do tego wino i przytulanie to częsty widok. W tej kwestii jestem jak miś koala przyczepiony do swojego drzewa. Dlatego nasza wczorajsza kolacja nie potrzebowała jadalnych kwiatów, masy świeczek, kaczki nadziewanej jabłkami czy deseru czekoladowego z wisienką. 

W środę w kinie dostaliśmy papirus winiary. Kiedy okazało się, że nie zjemy wczoraj łososia (bo żadne z nas nie pomyślało odpowiednio wcześniej, że jest w zamrażalce, na dodatek nie naszej) to postanowiliśmy wypróbować owy papirus. Przypraw na nim co nie miara, więc oczywisty plus, jednak jest jedno 'ale', cholernie to słone było w moim odczuciu. Tak więc sama chyba sobie tego nie kupię, jednak warto było spróbować.


Kurczak paprykowy w papirusie i warzywa

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 piersi z kurczaka, lub 1 większa***
  • 450 g mrożonej mieszanki warzyw na patelnię
  • 2 łyżki oleju rzepakowego****
  • winiary pomysł na papirus paprykowy
  • sól

Przygotowanie:
  1. Pierś z kurczaka rozbić lekko tłuczkiem. Wsadzić do papirusu i piec na rozgrzanej patelni według wskazań na opakowaniu (po 5 minut z każdej strony).
  2. Warzywa wsypać do garnka, zalać wodą, lekko posolić i podgotować aż będą al dente. Odcedzić.
  3. Usmażoną pierś z kurczaka zdjąć z patelni.
  4. Na tą samą patelnię wlać 2 łyżki oleju i wrzucić podgotowane warzywa. Potrzymać na ogniu do miękkości, od czasu do czasu przemieszać.

9 komentarzy:

  1. kurczak z warzywami, pyszna klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama byłaby zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam, że dobre;)
    Właśnie, zgadzam się z tobą w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  4. smakowicie wygląda:) muszę wypróbować ten papirus w końcu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam!
    wygląda bardzoooo apetycznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na piękne zdjęcia, nadmiaru soli na szczęście nie widać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy2/16/2013

    Ja próbowałam tych woreczków Knorra, które działają na tej samej zasadzie (co jeden wymyśli, to drugi zaraz kopiuje). I niestety również kurczak jak na mój gust za słony. A szkoda
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie warzywka, mogłabym je jeść i jeść, a z taką aromatyczną piersią to już w ogóle odlot :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie lepszy jest papirus z czosnkiem i ziołami, zdecydowanie bardziej mi smakuje, do tego może nie jest aż tak słony, choć ilość soli to rzecz upodobania. Poza tym pomysł na obiad super, sama często tak podaję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP