29.4.13

Pulpeciki z marchewką w sosie groszkowym

Weekendowy obiad; ekspresowy w przygotowaniu i nie obciążający zbytnio portfela. Uwielbiam wszelakiego rodzaju pulpeciki - pieczone, smażone czy gotowane; z cebulką, żurawiną albo bardziej fantazyjne. Jednym słowem danie uniwersalne, którym każdemu można dogodzić. A kiedy z weekendowego obiadu coś zostanie zawsze można spakować do pudełka, zabrać ze sobą do pracy i odgrzać. Takich plastikowych pudełek mam furę, bo moje dotychczasowe miejsce pracy dawało olbrzymie możliwości obiadowe. Był czas, że przygotowywałam tam śniadanie, II śniadanie, obiad, a nawet deser :)
Dobrze w pracy zjeść coś ciepłego, niestety nie każdy ma możliwość, ale wtedy na ratunek przychodzą restauracje, cateringi, a nawet portale dające możliwość zamówienia czegoś do biura. Ciekawą inicjatywą jest FOODPANDA.PL, dzięki której mamy wszystkie restauracje z okolicy w jednym miejscu, a także daje możliwość wyboru swojej ulubionej kuchni. 5 minut i lunch do pracy zamówiony. Dla tych, którzy nie rozstają się z telefonem ułatwienie - aplikacja
Tymczasem wszystkim, którzy mają w pracy chociażby namiastkę kuchni polecam na lunch mój weekendowy obiad.


Pulpeciki z marchewką w sosie groszkowym

Składniki (na 10-12 sztuk):
  • 500 g mielonego mięsa z łopatki
  • 1 duża marchewka****
  • 1 jajko*****
  • 2 małe cebule dymki***
  • zielona część dymki
  • sól, pieprz
Składniki na sos:
  • 1 szklanka mrożonego groszku
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • sól
Przygotowanie:
  1. Marchewkę zetrzeć na dużych okach, dymkę drobno posiekać zarówno część białą jak i zieloną. 
  2. W naczyniu wymieszać mięso z marchewką i dymką. Dodać jajko. Przyprawić solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać.
  3. Z masy formować niewielkie kulki. Wkładać delikatnie do gotującej się wody i gotować na małym ogniu ok 10-12 minut.
  4. W tym czasie ugotować groszek. Kiedy będzie gotowy przełożyć go do blendera, zalać połową szklanki wody, w której się gotował i dokładnie zblendować. Dodać śmietanę i jeszcze trochę blendować, żeby śmietana dobrze wymieszała się z sosem. Przyprawić do smaku solą.


11 komentarzy:

  1. Uwielbiam pulpeciki! Ale zawsze tylko albo w sosie koperkowym albo musztardowym albo pomidorowym; a tu takie świetny pomysł na sos groszkowy :) Na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor tego sosu mnie urzeka, to jak wiosna w plynie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli można powiedzieć, marchewka w groszkiem w innej wersji!:) Super pomysł i ładne kolory...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój chłopak wymyślił sos groszkowy właśnie ze względu na kolor i jak widać miał rację ;)

      Usuń
  4. Mniam, ale smakowite! :) Uroczy ten sos groszkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten sos... Chciałabym go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten zielony sos, jak on się pięknie z nimi komponuje! JA zawsze tylko w sosie koperkowym, muszę to zmienić!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak dobrze wyglądających pulpecików jeszcze nie widziałam... szczerze powiedziawszy pulpeciki zawsze mnie odstraszają swym wyglądem, takie fujki, a tutaj, proszę bardzo, zachęcasz mnie ;) już zwłaszcza z tym sosem, który definitywnie spróbowałabym!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielony sosik bardzo mi się podoba! Smakowita propozycja obiadowa, do wykorzystania! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mięsa nie lubię, ale te pulpeciki tak ślicznie mnie wołają.. i jeszcze coś mi się chce jeść:D

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie sie prezentuje :) bardzo lubie pulpeciki:)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP