15.2.16

Ciasteczka z chia

Jak już kupiłam tą szałwię hiszpańską (chia) postanowiłam pójść za ciosem. Prócz deseru z poprzedniego wpisu KLIK zrobiłam jeszcze kruche ciasteczka. Deser równie słoneczny jak poprzedni. Mówiłam już, że uwielbiam kolory w kuchni i jedzeniu ? :) Te małe słoneczka z piegami z ziarenek są kruche ale i dość suche bo mocno ograniczyłam w nich tłuszcz. Za to ciasto po połączeniu składników nie lepi się do rąk i ciasteczka wyrabia się tak dobrze jak kluski śląskie. Bo właśnie tą metodą je robiłam - kręciłam kuleczki a później je rozpłaszczałam. 




Ciasteczka z chia

Składniki (ok 15 sztuk):
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 20 g płatków owsianych
  • 20-30 g oleju kokosowego (roztopić)
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki miodu lub innej substancji słodzącej według smaku
  • 1-2 płaskie łyżki chia
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • opcjonalnie kilka łyżek mleka

Przygotowanie:
  1. Piekarnik nagrzać do 180*
  2. Wszystkie składniki umieścić w jednym naczyniu i wyrobić ciasto. 
  3. Jeżeli będzie za suche i nie będzie chciało się zlepić dodać kilka łyżek mleka. 
  4. Z ciasta formować kuleczki, rozpłaszczać. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia ok 20 minut (do lekkiego zrumienienia). 


9 komentarzy:

  1. mega ten przepis! z wielką chęcią pisze się na takie ciastka, idealnie do porannej kawy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie pieguski! :D świetny przepis, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kukurydziane ciasteczka, a dodatek chia to super pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny przepis!!!! Właśnie wkładam ciacha do piekarnika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! i jak nie za suche ? Dla mnie troszkę tak, ale mój mąż zachwycony :)

      Usuń
    2. Smakowały cudnie!! Ale przyznam że troszke jes przypaliłam 😅 Ale to nic! Dzisiaj powtórka

      Usuń
  5. Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super sprawa :) muszę zrobić może jutro bo mam chia w domu, po co mają się marnować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i w końcu mam motywację żeby wypróbować mąkę kukurydzianą, którą kupiłam pierwszy raz w Polsce po świętach i tak sobie czeka w kolejce...będzie niedziela na słodko:)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP