5.4.16

Deser z bezą i jabłkami

Nie wiem czy pamiętacie jak na facebooku chwaliłam się bezami z wody ciecierzycowej. Najpierw chciałam odchudzić je miodem i po tym jak woda ubiła się idealnie, bezy przy pieczeniu-suszeniu roztopiły się jak zimowe bałwanki w promieniach słońca. Wtedy miałam jeszcze trochę ubitej masy, więc dodałam do niej zwykłego cukru i wyszło. Mogłam się pochwalić, ucieszyć a na koniec zasłodzić. Wtedy stwierdziłam, że zrobię drugie podejście i dodam brązowego cukru. Czytałam i czytałam przepisy, żeby wyszukać ile tego cukru dać. W efekcie dałam połowę tego co pisali, bo już wydawało mi się to tak cholernie słodkie. Bezy znów się roztopiły jak bałwanki i doszłam do wniosku, że trzeciego podejścia nie będzie. Przecież ja nie jestem w stanie świadomie dodać tyle cukru do wypieku. Poza tym stałam się nieco wyczulona na słodki smak, do tego stopnia, że z wina półsłodkiego przerzuciłam się na półwytrawne, a nawet i wytrawne (kilka miesięcy temu mnie krzywiło jak takie piłam). Jeżeli jednak Wam przyjdzie kiedyś przygotować takie bezy, albo i zwykłe białkowe, to mam dla Was dobry pomysł na ich wykorzystanie. W tym deserze ich słodki smak się jakby gubi, uzupełnia się z niesłodkim, naturalnym serkiem homogenizowanym.



Deser z bezą i jabłkami

Składniki (na 3 nieduże porcje):
  • 150 g naturalnego serka homogenizowanego
  • sok wyciśnięty z 1 pomarańczy z miąższem +1 łyżeczka startej skórki
  • kilka pokruszonych bez (u mnie ciecierzycowe)
  • 2 jabłka
  • cynamon według uznania
  • 1 łyżeczka masła 
  • 1 łyżeczka miodu

Przygotowanie:
  1. Serek homo wymieszać z miodem, sokiem i startą skórką z pomarańczy. 
  2. Jabłka obrać, pokroić w kosteczkę i uprażyć razem z cynamonem na maśle. Jabłka nie muszą się rozpadać, ważne żeby były miękkie. 
  3. Do szklanek nałożyć warstwę jogurtu, ciepłe, prażone jabłka, znów jogurt. Na górę dodać pokruszone bezy. Najlepiej smakuje kiedy jabłka są jeszcze ciepłe.


3 komentarze:

  1. ale jak zrobić te bezy ciecierzycowe? świetny deser, ja też balabym się słodkości bo dla mnie czekolada 90% jest słodka niczym mleczna- ale do wytrawego wina to się nigdy nie przekonam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wystarczy ubić wodę spod puszkowej ciecierzycy. Dodać cukier w ilości ogromnej. Jakieś 200 g drobnego cukru lub cukru pudru. I suszyć. Przepis np tutaj: http://www.mojewypieki.com/post/bezy-bez-jajek

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP