20.11.12

Makaron z mięsnymi kuleczkami

Pojechałam do Lidla po reklamowanego tańszego łososia, oczywiście - nie było. Tak jak w tamtym tygodniu  nie było nic z drobiu. Dobrze, że chociaż udało mi się dostać tańszą rukolę, więc obowiązkowo niedługo będzie pesto, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie [przepis TUTAJ]. 
Nie udało mi się zrobić sobie przyjemności obiadem z łososiem, więc musiałam ratować się w inny sposób. Wyciągnęłam mielone mięso, skroiłam ostatnią (sic!) cebulę, przyprawiłam i wyszły mięsne kuleczki. Takie małe jakby się same prosiły, żeby je podać z makaronem. Nie przepadam za spaghetti, więc ugotowałam inny makaron. Wszystko podlane pomidorowym sosem z soku i jest rewelacyjnie szybki i pyszny obiad, a do tego dietetyczny - nie ma oleju, nie ma smażenia, nie ma dodatkowej porcji mąki. Tylko mięso nie było z kurczaka a z łopatki.  
Serdecznie polecam dla zapracowanych. Zresztą większość prezentowanych przepisów jest szybka w wykonaniu, bo sama jestem osobą pracującą, studiującą zaocznie, od czasu do czasu ćwiczącą, sprzątającą; a już najwięcej czasu zajmuje mi przytulanie się :) Więc no, gotowanie musi być szybkie, a przy tym smaczne i  w miarę możliwości różnorodne.



Makaron z mięsnymi kuleczkami

Składniki (ok 17 kulek mięsa):
  • 250 g mięsa mielonego (u mnie z łopatki), ale najlepiej drobiowe***
  • 1 nieduża cebula***
  • ulubiony makaron (jeżeli razowy***)
  • 3/4 małej buteleczki soku pomidorowego
  • 3 łyżki otrąb owsianych****
  • 1 ząbek czosnku*****
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie

Przygotowanie:
  1. W osolonej wodzie ugotować makaron al'dente. Po ugotowaniu odcedzić.
  2. Na ogniu postawić wodę (trochę osoloną) w głębokim garnku, żeby kulki miały gdzie wypłynąć.
  3. Cebulę drobno posiekać wrzucić do rondelka. Dodać mięso i 3 łyżki otrąb owsianych; przyprawić solą i pieprzem, dokładnie wymieszać. Z masy formować małe kulki. 
  4. Uformowane kulki wkładać łyżką do gotującej się wody, uważać, żeby woda nie gotowała się zbyt intensywnie, żeby kulki się nie rozpadały. Przemieszać delikatnie łyżką, żeby nie przywarły do dna garnka. Po wypłynięciu gotować 2-3 minuty. 
  5. Na rozgrzaną patelnię wylać sok; przyprawić do smaku solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi, startym ząbkiem czosnku. Podgotować, aby się zagęścił, dodać kulki z mięsa i makaron; wymieszać. 

19 komentarzy:

  1. Jej jak apetycznie wygląda super!!
    a te pulpeciki to się proszą o zjedzenie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny i prosty przepis. Do zanotowania i wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. I znowu makaron..jak ja kocham makaron..narobiłaś mi smaka, już wiem co dziś będzie na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Makaron z kuleczkami kusi mnie od dawna. Przepis ląduje na liście must try ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie, to baaaardzo trafia w moje kubki smakowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nadal próbuję przekonać się do łososia... Chyba czas najwyższy :) Pyszna propozycja obiadowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowite połączenie :) Czosnek, kuleczki drobiowe i pasta... Lubię!

    OdpowiedzUsuń
  9. o, jakie smaczne te kuleczki na pewno :))

    OdpowiedzUsuń
  10. pysznie się prezentują!:) i ten kolorowy makaron:)

    OdpowiedzUsuń
  11. pycha! pycha! pycha!
    nic dodać nic ująć!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. makaron uwielbiam pod każą postacią!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy11/24/2012

    Co oznaczają te gwiazdki przy niektórych produktach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gwiazdki przy składnikach dotyczą tabeli produktów strukturalnych. Im więcej gwiazdek, tym lepiej

      Usuń
    2. Anonimowy11/24/2012

      Dziękuję bardzo za odpowiedz :) Aga

      Usuń
  14. Anonimowy1/29/2013


    Myślę że smakuje tak jak wygląda

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy9/11/2013

    Jestem w trakcie przygotowywania tego dania:) Dodałam za miast soku pomidory z puszki, cebulkę podsmażyłam przed dodaniem do mięsa, poza tym wg. przepisu. Zapach w kuchni przywołał mojego niespełna 5 letniego synka z pytaniem kiedy będzie mógł to zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
  16. powiem tak, zacne danie :D chętnie, ktoś może mi zrobić owe ;p

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP