20.7.17

Cytrynowe ciasto z polenty - bezglutenowe

Cytrynowe ciasta, to obok tych z galaretką jedne z ulubionych mojego męża. Dla mnie cytrynowe kojarzą się z cytryniakiem; biszkoptem nasączonym syropem cytrynowym, który często piekła moja mama. Więc smak mi się trochę przejadł, a te z galaterką nie wzbudzają we mnie dużego entuzjazmu, a przynajmniej nie tak dużego jak czekoladowe. Ale żeby mieć pewność, że ciasta nie będę musiała zjadać sama, idę czasem na kompromis i sprawiam radość mężowi. Tym razem mam bezglutenowe ciasto z polenty. Mocno ograniczyłam ilość tłuszczu, więc żeby dodać mu soczystości ciasto ma kokosową polewę jogurtową. Możecie więc zrobić dokładnie jak ja, albo zwiększyć ilośc tłuszczu. W przepisie, z którego korzystałam jest aż 180 g masła, które ja zamieniłam na 50 g oleju kokosowego. Różnica więc jest ogromna! 


*dla wielbicieli słodkiego smaku 50g cukru to zdecydowanie za mało. Dajcie tyle ile uważacie za stosowne. W oryginalnym przepisie jest 150g cukru
**ciasto z 50g oleju kokosowego będzie trochę suche. Sugeruję dodać ciut więcej oleju, albo dodać soczystości ciastu jogurtową polewą. W oryginalnym przepisie użyto 150 g masła.

Cytrynowe ciasto z polenty - bezglutenowe
źródło: mojewypieki.com

Składniki (forma 24 x 21 cm):
  • 130 g zmielonych orzechów lub migdałów
  • 100 g polenty (kaszki kukurydzianej)
  • 3 jajka
  • skórka i sok z 1 dużej cytryny
  • 50 g brązowego cukru, lub więcej według uznania*
  • 50g oleju kokosowego - roztopionego**
Polewa jogurtowa:
  • 3-4 spore łyżki śmietanki kokosowej
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru/miodu
  • 1 łyżeczka miękkiego oleju kokosowego

Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzać do 180*
  2. Wszystkie składniki umieścić w jednym naczyniu i zmiksować na gładką, kremową masę. 
  3. Masę przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 30-40 minut. Do suchego patyczka. Ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić.
  4. Wszystkie składniki na polewę zmiksować ze sobą i polać górę ciasta. Polewa po pewnym czasie zgęstnieje. 


3 komentarze:

  1. Jej, może to niezbyt normalne, ale zawsze miałam słabość do wszystkiego, co cytrynowe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli przynależysz do "paczki" mojego męża :)

      Usuń
  2. Świetny pomysł! :-)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP