Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty

10.11.17

Jesienny deser kokosowy z chia

Najlepszą rzeczą jaką możesz usłyszeć w pracy w piątek jest to, że planowana pracująca sobota jednak nie jest potrzebna i jutro się wyśpisz. Zjesz pyszne śniadanie, wypijesz dużą kawę a nie małą, w spokoju a nie w biegu. Zaplanujesz weekend, zjesz dobry obiad, ciepły a nie z lunchboxa. I może byś coś nawet upiekła, w zasadzie to nie coś, a tort. I możesz go zrobić wcześniej, a nie na ostatnią chwilę. I Twój pies też będzie szczęśliwy, bo w końcu nie spędzi długich samotnych godzin w domu. Tak więc szanowni Państwo, zaczynamy weekend! 

29.9.17

Rustykalna tarta ze śliwkami z niskiem IG

Jesień zaczyna się wtedy kiedy budzisz się przed dziewiątą, za oknem nadal szaro, a drzewa spowite są mgłą. W Polsce jeszcze dochodzi do tego zapach palenia w piecu. Tutaj piecowego zapachu nie poczułam. Coraz częściej jednak czuję cynamon, na powrót fascynuję się zapachowymi świeczkami, a stopy ogrzewam pod miękkim kocem. Drugą kawę w ciągu dnia zamieniam na gorącą herbatę, a zamiast malin czy borówek kupuję jabłka i śliwki. Jabłka i śliwki duszone na maśle z cynamonem to zapachowa kwintesencja jesieni. Dopełnieniem jesiennego krajobrazu dzisiaj jest rustykalna tarta. Bardzo krucha, ze słodkością śliwek i zapachem cynamonu (znów). 

12.9.17

Dżem śliwkowy bez cukru.

Są takie przepisy, w których cukier wydaje się być niezbędny. Jak dżemy właśnie, bezy czy kruche ciasto pod jabłecznik. Dopiero kiedy postanowi się unikać cukru czy to z powodu chęci zgubienia kilku kilogramów, czy z powodów zdrowotnych zaczyna się kombinowanie. A po drugie dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę z tego, że ten cholerny cukier jest wszędzie! i to w ilościach tak potężnych, że ciężko w to uwierzyć. Dla przykładu w sklepowym dżemie na 100g produktu jest 44g cukru. To przecież niemal połowa! Oczywiście zdarzają się dżemy lepsze i gorsze pod tym względem, ten był chyba najgorszy. W każdym razie skutecznie zniechęcił mnie do jego zakupu. I wiecie co to jest świadome odżywianie ? świadome odżywianie jest wtedy kiedy zdamy sobie sprawę z tego co ukrytego jemy w tych wszystkich gotowcach z supermarketów. Ja wiem, że nie ma czasu, świat pędzi więc i my musimy żeby się ciągle w nim liczyć, ale nie zawsze to co ma nam ułatwiać i upraszczać życie jest dla nas dobre. To jak z google, niby znajdzie Ci najbliższą aptekę, najbliższy objazd, wskaże drogę bez korków, ale ceną jest Twoja prywatność. Bo google wtedy doskonale wie gdzie jesteś (sam zezwoliłeś na dostęp aplikacji do swojej lokalizacji), wie, że jedziesz do apteki i wie, że poprzez reklamy aptek, leków, suplementów może wpłynąć na Twoją decyzje o ich zakupie. 
Ceną świadomego odżywiania i świadomych zakupów jest Twoje zdrowie. 

2.9.17

Śliwki zapiekane pod koglem-moglem

Miniony tydzień uczciłam śliwkami zapiekanymi pod koglem moglem. Bo nie miałam w domu wina, a do sklepu mimo, że rzut beretem to mi się nie chciało. Ale nie chciało mi się też dlatego, że wiedziałam, że tego wina i tak nie będę miała się z kim napić. To po co. 
Śliwki są lepsze od wina, bo po śliwkach na drugi dzień nie boli głowa, a po ich nadmiernym zjedzeniu nie śpi się do południa. Po kilku godzinach od ich spożycia nie traci się pamięci, nie robią się luki czy wręcz urywa film. Od zjedzenia śliwek nie rozwiązuje się język i nie trajkocze się bez najmniejszego sensu na prawo i lewo...chyba, że mowa o śliwkowym winie, albo śliwowicy nie daj Boże. Ale dzisiaj to tylko śliwki zapiekane pod koglem moglem.


4.9.16

Ucierane ze śliwkami - lżejsza wersja

Kruche ciasta są spoko, nawet te w wersji odchudzonej czy zdrowszej. Ale ileż można jeść jabłecznik na kruchym spodzie, tarty albo cokolwiek w tym klimacie. Czasami dobrze wgryźć się w coś miększego. Mój ostatni przepisowy wpis zapoczątkował chyba całkiem nieświadomie serię na ucierane ciasta. Nawet ładnie się zaczęło, od zwykłego biszkoptu, czyli przepis podstawowy już jest, a teraz można dorabiać i modyfikować resztę. Chciałabym kiedyś upiec coś w podobnym guście bez jajek, wkrótce może podejmę próby. Tym razem jednak jeszcze nieco bardziej standardowo. Ciasto w zasadzie robiłam już dwa razy. Pierwszy raz kiedy testowałam patelnię TUTAJ i drugi raz przy okazji tego wpisu. W zasadzie to miało być ciasto odwrócone, ale miałam chyba za mało śliwek i zamiast być na dnie tortownicy, a na górze ciasta, po odwróceniu, były gdzieś jakby pośrodku. Dlatego drugim razem zrezygnowałam z koncepcji odwróconego wypieku a po prostu śliwki zatopiłam w cieście. Troszkę kwaśne, troszkę słodkie i mięciutkie jak każde ucierane. Ograniczenie tłuszczy w takim cieście nie może być za duże, chyba, że płynność ciasta nadrobimy zwiększoną ilością jajek, to już jak kto woli. Ja tam wolę więcej tłuszczu, chociaż to nie jest nigdy ilość standardowa, z 50-70 g udaje mi się zaoszczędzić. Mąkę pszenną zamieniam różnymi kombinacjami. Zresztą spójrzcie sami, a niedługo pokażę Wam ciasto odwrócone bo w końcu wyszło jak należy, chociaż nie ze śliwkami a ananasem.

Durszlak.pl
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
TOP