Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porzeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porzeczki. Pokaż wszystkie posty

14.7.18

Ciasto ucierane z porzeczkami

Jest piątek, godzina 22. Otacza mnie cisza, taka cisza, że nawet myśli się rozmywają i nie potrafią skupić na jednym konkretnym temacie. Nie wiem co z sobą począć, zapalić papierosa, polać sobie lampkę wina, wypić małe piwko, czy zjeść czekoladę, a może przytulić się do pieska i zasnąć. Tyle miałam planów na wieczór, nie żadne wyskokowe, ani imprezowe. Takie zwykłe domowe; posprzątać łazienkę, poćwiczyć. A zaniemogłam z laptopem na kolanach i setką rozpoczętych a niedokończonych myśli. I tak już chyba się skończy ten piątek trzynastego, zawieszony gdzies w próżni, nijaki, bez podjętych decyzji... albo i nie. Olśniło mnie, zdecydowałam, idę po wino!

13.8.16

zdrowe ciasto z porzeczkami

Od kilku godzin siedzę nad tą niby kartką i chcę coś napisać. Mam dobry przepis, mam zdjęcia, ale ni cholery nie wiem jak to powiązać z tekstem. Z każdej strony coś mnie rozprasza, to film lecący gdzieś w tle, w którym co jakiś czas zaciekawiają mnie dialogi, to mąż, który właśnie teraz ma najwięcej do powiedzenia a w końcu pies, który nie może znaleźć swojego miejsca. I tak sobie myślę, że gdybym była wolnym strzelcem, samotnikiem, singielką czy kimkolwiek żyjącym w pojedynkę to z pewnością płodziłabym piękne, długie i mądre blogowe teksty. A jestem żoną, psią matką, pracującą, leniwą, potrzebującą popołudniowej drzemki kobietą, która jest w stanie coś napisać tylko wtedy kiedy cały dom już śpi albo kiedy reszta domowników szuka rozrywki poza domem.  Ze względu na moje rozproszenie i gwałtownie zmieniający się nastrój, przejdźmy do przepisu...

Szczerze mówiąc tak dawno nie jadłam porzeczek, że zapomniałam jakie one potrafią być kwaśne. Cukru użyłam jedynie w cieście, nie posypywałam nim owoców i całość była bardziej kwaśne niż gdybym użyła kilograma cytryn. Pierwszy gryz jest szokiem, ale kolejne pozwalają się przyzwyczaić. W sumie taka mocno kwaskowa opcja jest dobra na upalne dni, których w sumie chyba każdemu z nas brakuje. Druga wskazówka dotyczy rodzaju użytej mąki. Składniki na ciasto są mocno zbliżone do tych z przepisu na owsiane z pianką i truskawkami ale makę pszenną pełnoziarnistą zastąpiłam mąką orkiszową i ciasto od razu jest bardziej miękkie i kruche. Dlatego mąka orkiszowa jest moim numerem jeden.


8.8.16

Orzechowo-czekoladowy tort bezglutenowy

Wczoraj miałam urodziny. Mimo, że moja teściowa uważa, że mam 30 lat, zupełnie nie wiem dlaczego to urodziny obchodziłam 28. Czy w związku z tym mam jakieś refleksje ? Żadnych większych. Niedawno zaczęłam swoje życie na nowo, bo uważam, że decyzja o wyjeździe na obczyznę zawsze otwiera zupełnie nowy rozdział w życiu każdego kto się na to zdecyduje. Mam męża, nie mam dzieci ale nie czuję się z tym źle. Nie wydaje mi się, żebym odstawała od tłumu. Jeszcze mam trochę czasu, żeby zostać mamą przed trzydziestką. I tego bym chciała i w sumie to nawet może być jedno z życzeń urodzinowych ode mnie dla siebie. 

Za to dla Was mam pyszny tort orzechowo-czekoladowy, bez mąki. Zapach podczas pieczenia jest obłędny, a najgorsze że po upieczeniu trzeba wystudzić żeby polewę można było wylać. Dla bardzo zniecierpliwionych lepszą opcją może okazać się po prostu cukier puder u góry, albo tylko owoce bo tak też smakuje rewelacyjne. Tort jest bardzo, ale to bardzo czekoladowy, więc dla przełamania słodyczy polecam jakieś kwaśne, orzeźwiające owoce. Przepis znalazłam w książce Moje wypieki i desery, zmniejszyłam jedynie ilość i gatunek cukru. W oryginale cukru jest 150-180 g i nie jest to cukier brązowy a drobny biały cukier. Polewy zaś zrobiłam połowę - w oryginale 100 g czekolady na 40 g masła. 


Durszlak.pl
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
TOP