W tym roku poczułam wielką potrzebę przygotowania dla Was świątecznych przepisów. Sprawia mi to ogromną satysfakcję a poza tym uwielbiam piernikowe smaki. Codziennie wymyślam coś nowego, modyfikuje w głowie przepisy bo chcę żeby to co Wam pokazuje nie zrujnowalo Waszej i mojej przy okazji sylwetki, żeby można było zjeść 1-2 kawałki ciasta czy cukierka i nie wywindować sobie dziennej kaloryczności do trzech tysięcy. Pod względem wypieków cały grudzień to jakby święta Bożego Narodzenia. I jak tu nie czuć już tej magii ?
Dzisiaj mam dla Was prawdziwie świąteczne trufle z suszoną śliwką. Są genialne! i z powodzeniem mogą konkurować z tymi, które znajdziecie w sklepie, a nawet wypadają lepiej, bo nie są niczym dosładzane (a są słodkie), nie zawierają zbędnych tłuszczy, aromatów i innych niepotrzebnych składników. Musicie ich spróbować.
Dzisiaj mam dla Was prawdziwie świąteczne trufle z suszoną śliwką. Są genialne! i z powodzeniem mogą konkurować z tymi, które znajdziecie w sklepie, a nawet wypadają lepiej, bo nie są niczym dosładzane (a są słodkie), nie zawierają zbędnych tłuszczy, aromatów i innych niepotrzebnych składników. Musicie ich spróbować.



