21.8.16

Drink hugo

W ciągu roku mamy dwa okresy obfitujące w świętowanie. Pierwszy to przełom października-listopada. Końcem października obchodzimy rocznicę poznania się (w tym roku to już 7 lat), a 2 tygodnie później świętujemy urodziny męża. Drugim takim gorącym okresem jest sierpień. Najpierw moje urodziny, a za 2 tygodnie rocznica ślubu. W sumie ciekawie się to rozłożyło, z punktu widzenia astralnego, karcianego, magicznego to zapewne ma jakieś ciekawe znaczenie. Liczby i daty chyba w ogóle dużo znaczą...Ok, od moich urodzin mijają właśnie 2 tygodnie a to znaczy, że na dniach, a właściwie jutro obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu. Dopiero co załatwialiśmy wszystkie świstki i papierki, wybierałam suknię i dodatki, planowaliśmy listę gości i nie dość, że ten dzień tak szybko minął, to minęło też kolejnych 365 dni. I mimo tego, że dla mnie ważniejszą datą jest data naszego spotkania - bo przecież bez tego z pewnością nie byłoby TEGO ślubu - to jest to dobry powód do świętowania. Bo każdy pretekst jest dobry, żeby powspominać miłe chwile, żeby pooglądać piękne zdjęcia i filmy video popijając dobrego drinka. 



Drink hugo

Składniki (2 sztuki):
  • 200 ml wina musującego
  • 100 ml wody mineralnej lekko gazowanej
  • 50 ml soku kwiatu z czarnego bzu
  • kilka listków mięty
  • kostki lodu
  • 2 plasterki limonki (u mnie zabrakło)
Przygotowanie:
  1. Listki mięty rozetrzeć w palcach, wrzucić do szklanek. 
  2. Do każdej wlać 1/2 porcji wina, wody i soku z czarnego bzu. Dodać plasterek limonki i kostki lodu.

4 komentarze:

  1. Anonimowy8/21/2016

    Sok z czarnego bzu jaki znam jest ciemno-bordowy, a drinki na zdjęciach są przeźroczyste, więc cóż to jest za sok? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8/22/2016

      Syrop z kwiatostanów zapewne, panie Holmes :P

      Usuń
  2. ale bym się teraz napiła takiego drinka - mniam!

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna wszystkim anonimowo komentującym za podanie imienia, albo chociaż pseudonimu. Dziękuję.

Top Blogi
TOP