Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty

12.6.21

Kotlety z kaszy jaglanej BLW

 Odkąd moje dziecko zaczęło jeść jak dorosły, a nie tylko gotowane marchewki, selery, pojedyncze sztuki makaronu czy kawałki niedobrego gotowanego kurczaka na obiad, to w moim menu nastąpiła rewolucja. Bardzo często jemy dokładnie to samo, przekąski też, a nawet gdybym chciała zjeść coś sama to on i tak za chwilę przypełznie i się gapi, a czasami bez pardonu się wgryza w moje jedzenie. Wiadomym więc jest, że nie mogę jeść byle czego, bo byle czego nie chce dawać swojemu dziecku. Sól ograniczyłam do minimum i serio można się do tego smaku przyzwyczaić. Ze słodyczy jemy pasty od Krukam i full owoców. Może to jest właśnie ten czas, w którym zrzucę trochę tej pociążowej oponki, bo w końcu wyjęłam swoje letnie ciuchy i cóż, sporo centymetrów brakuje, żebym mogła się zapiąć 🙄 Przy okazji liczę też na to, że wyrabiam w dziecku dobre nawyki i relacje z jedzeniem i codziennie myślę co tu dziś ugotować. Tym razem padło na kaszę jaglaną i pyszne kotleciki z indykiem (kupujemy indyka z marną nadzieją, że jest mniej nafaszerowany antybiotykami chemią niż kurczak) i warzywami.


7.6.21

Pieczone kotlety dla dzieci BLW

 Kto by pomyślał, że tak się publikacje zawieszą na tym jedynym Wielkanocnym przepisie a później ani widu ani słychu. Ale to głównie dlatego, że moje dziecko weszło w fazę wtulenia w moją nogę ilekroć usiądę na krześle albo kibelku tudzież stanę przy kuchennym blacie, oczekując, że jak najprędzej wezmę je na ręce. Sami rozumiecie, że przez to gotowanie najpierw w ogóle odeszło w zapomnienie i jadalismy kanapki na obiad , a teraz wróciło ale jest w wersji ekspres. W ogóle bajka jak uda mi się wszystko przygotować podczas jego drzemki, ale to niestety nie zawsze się udaje. Tak było i w tym przypadku i kotlety formowałam przy akompaniamencie zniecierpliwionego berbecia, który uczepiony mej nogi domagał się uwagi. 

Te pieczone kotlety są super. Po pierwsze idealna opcja dla najmłodszych dzieci, ale też tych starszych, które niekoniecznie lubią warzywa (wtedy podajemy je z jakimś sosikiem i myślę, że to dobrze zagra). No i w końcu rodzice też nie pogardą. Ja jak już gotuję obiad to dla całej rodziny to samo. Po pierwsze gdybym miała dziecku gotować coś innego, to ja zostałabym przy kanapkach dla siebie na obiad, a po drugie on wyjada z mojego talerza (nie rozumiem dlaczego to ode mnie jest smaczniejsze).  


21.8.16

Drink hugo

W ciągu roku mamy dwa okresy obfitujące w świętowanie. Pierwszy to przełom października-listopada. Końcem października obchodzimy rocznicę poznania się (w tym roku to już 7 lat), a 2 tygodnie później świętujemy urodziny męża. Drugim takim gorącym okresem jest sierpień. Najpierw moje urodziny, a za 2 tygodnie rocznica ślubu. W sumie ciekawie się to rozłożyło, z punktu widzenia astralnego, karcianego, magicznego to zapewne ma jakieś ciekawe znaczenie. Liczby i daty chyba w ogóle dużo znaczą...Ok, od moich urodzin mijają właśnie 2 tygodnie a to znaczy, że na dniach, a właściwie jutro obchodzimy pierwszą rocznicę ślubu. Dopiero co załatwialiśmy wszystkie świstki i papierki, wybierałam suknię i dodatki, planowaliśmy listę gości i nie dość, że ten dzień tak szybko minął, to minęło też kolejnych 365 dni. I mimo tego, że dla mnie ważniejszą datą jest data naszego spotkania - bo przecież bez tego z pewnością nie byłoby TEGO ślubu - to jest to dobry powód do świętowania. Bo każdy pretekst jest dobry, żeby powspominać miłe chwile, żeby pooglądać piękne zdjęcia i filmy video popijając dobrego drinka. 



30.7.16

Gruszkowe martini z wódką

Jest lato, są wakacje, jest więcej okazji do świętowania. To znaczy teoretycznie, bo na przykład ja lato mam kiepskie, wakacje już minęły, a w zasadzie to nie były wakacje a załatwianie masy spraw w Polsce, no i imprez też za wiele nie mam. Chyba, że z mężem otworzymy wino do wieczornego filmu, a to i tak tylko w weekend, bo w tygodniu to oczy się same zamykają zanim jeszcze zdążymy powiedzieć sobie "dobranoc". W każdym razie dla Was mam pomysł na dobrego drinka. Nie trzeba dolewać do niego żadnego soku, czy słodkiej coli, ani krzywić się przy jego piciu ze względu na moc procentów. Chociaż wódka z martini może brzmieć nieco zabójczo, przy dobrych proporcjach jest bardzo na tak. Gruszka dodaje ciekawej nutki, a jej wyczuwalność zależna jest od tego na jak długo zostawicie alkhol w karafce/słoju. Moim zdaniem najlepiej smakuje po dwóch tygodniach, lekko schłodzone. 



24.10.14

Koktajl bananowy z ajerkoniakiem

Myślałam, że 2 przesiadki w drodze do pracy to wielkie utrudnienie, ale wtedy jeszcze nie jeździłam przez całe miasto w taką pogodę! 4 razy tracę ciepło tak, że wysiadając na ostatnim przystanku trzęsę się niczym osika. A zaznaczam, że dziś ubrałam płaszcz, w którym przechodziłam niemal całą zeszłą zimę. Po powrocie do domu myślę tylko jak się tu ogrzać, najczęściej jest to zupa. Nie dość, że rozgrzewa to jeszcze syci. Drugą rozgrzewającą rzeczą jest oczywiście alkohol. W mniej wietrzne dni (bo jednak koktajl nie rozgrzeje tak jak zupa) polecam koktajl bananowy z ajerkoniakiem. Przyjemny posmak ajerkoniaku, który uwielbiam a przy okazji koktajl nabiera zdecydowanie bardziej żółtej barwy. 


17.5.14

Szybki deser bananowy

To, że jestem fanką adwokatu wiadomo nie od dziś. Kiedy odwiedzam rodziców mama często proponuje kieliszeczek kiedy wymieniamy się ploteczkami. Ale tak jak truskawek nie jada się tylko solo (chociaż ja tak lubię je najbardziej), tak adwokat smakuje nie tylko z kieliszka. Staram się wzbogacać nim desery. Chociaż pomysł dodania go do kawy nie był moim najlepszym :) Co innego z tym deserem...



Szybki deser bananowy

Składniki (na 1 porcję):
  • 1 dojrzały banan
  • 1 mały  jogurt naturalny
  •  garść orzechów włoskich
  • 4-5 łyżek otrąb owsianych
  • 2-3 łyżki adwokatu
  • 1 łyżka jagód goji

Przygotowanie:
  1. Banana rozgnieść widelcem lub zblendować. Jogurt wymieszać z adwokatem.
  2. Na spód szklanki/pucharka wsypać 3 łyżki otrąb owsianych, na to wlać połowę jogurtu. Dodać rozgniecionego banana, orzechy włoskie. 
  3. Kolejna warstwa otrąb i jogurtu. Na górze posypać jagodami goji. 


26.4.14

Wilgotna babka z ajerkoniakiem

Czas babek się skończył, ale nie mogę nie pokazać Wam tej wspaniałości. Jedyne ciasto, które skończyło się razem ze świętami, bo każdy sięgał po kawałeczek i ciągle było mało. Wspaniale wilgotne i ciężkie z domieszką ajerkoniaku. Mogłabym jeść codziennie. Chociaż babka nie ma w sobie nic z lekkości :)
Przepis mam od mamy, a mama ma z jakiegoś czasopisma. Niestety nie wiem jakiego.


Wilgotna babka z ajerkoniakiem

Składniki:
  • 5 jajek
  • 200 g cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 250 ml oleju
  • 250 ml ajerkoniaku
  • 300 g mąki
  • 1 opakowanie proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka kawy mielonej

Przygotowanie:
  1. Białka oddzielić od żółtek. Żółtka ubić z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodać olej i ajerkoniak - wymieszać.
  2. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać do masy z żółtek. Białka ubić na sztywno, dodać do masy i delikatnie wmieszać. 
  3. 1/3 masy oddzielić i wymieszać z kakao i kawą.
  4. Formę na babkę wysmarować tłuszczem, obsypać mąką. Na dno wlać 1/2 objętości jasnego ciasta, wlać ciemne ciasto, a na to resztę jasnego. Poruszać formą, aby kolory się lekko zmieszały. 
  5. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 45 minut.

15.3.13

Deser bananowy z likierem

Nieskomplikowany, przyjemny dla podniebienia deser. W skład wchodzą trzy produkty, uzupełniające się i przenikające. W Biedronce był, a może nadal jest wspaniały likier o smaku crema whisky, który wykorzystałam w tym deserze. Swoją drogą jego smak sprawia, że ciężko się od niego oderwać :)



Deser bananowy z likierem

Składniki (na 1 porcję):
  • 1 dojrzały banan
  • 40 ml likieru 
  • 6-8 łyżek jogurtu greckiego light

Przygotowanie:
  1. Banana przekroić wzdłuż. Położyć na rozgrzanej patelni, zalać likierem i dusić aż banan zacznie zmieniać kolor na ciemniejszy. Jeżeli patelnia jest duża i likier nie przykrył całego banana, to należy go przewrócić, aby alkohol wsiąkł w całość.
  2. Tak przygotowanego banan pokroić na mniejsze kawałki.
  3. Do szklanki nałożyć 2 łyżki jogurtu, na to warstwę bananów, znów jogurt i banany. 
  4. Górę polać likierem, który jeszcze nie zdążył odparować z patelni. Na to można jeszcze dodać kleksa z jogurtu.
Durszlak.pl
zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
TOP